Kobiety zdecydują o losach wyborów? "Nawrocki zawetuje każde rozwiązanie"
- Kandydaci na prezydenta i ich sztaby mają ostatnie kilkadziesiąt godzin, żeby przekonać wyborców do zagłosowania na nich. W piątek o północy zacznie się cisza wyborcza, a 1 czerwca wyborcy pójdą głosować;
- Politycy obozu rządzącego i sztabowcy chodzą od drzwi do drzwi, by zachęcać do zagłosowania na Rafała Trzaskowskiego. "Ludzie bardzo doceniają bezpośredni kontakt. Podoba im się, że ktoś zabiega o ich głos, że chce mu się pofatygować" - mówiła w TOK FM Dorota Łoboda;
- Posłanka, która bierze udział w akcji "Kobiety z Trzaskiem" stwierdziła, że jeżeli prezydentem zostanie Karol Nawrocki, to zawetuje każdą ustawę liberalizującą prawo aborcyjne.
W środę w Końskich TV Republika zorganizowała debatę prezydencką. Pojawił się na niej tylko kandydat PiS Karol Nawrocki. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Rafał Trzaskowski w tym samym czasie był w Kaliszu, gdzie odpowiadał na pytania wyborców. Kandydat KO nie wziął udziału w żadnej debacie tej stacji.
- Rafał Trzaskowski ma jasne zdanie na temat Telewizji Republika i tego, w jaki sposób ona działa propagandowo, jak bardzo sieje dezinformację, jak wiele jest tam hejtu - tłumaczyła w "Poranku Radia TOK FM" Dorota Łoboda.Posłanka KO, która pracuje w sztabie Trzaskowskiego, przekonywała, że dzięki wcześniejszym debatom wyborcy i wyborczynie doskonale poznali poglądy kandydata na prezydenta. - Teraz jest czas na mobilizację elektoratu, na rozmowy z wyborcami i wyborczyniami - podkreśliła w rozmowie z Karoliną Lewicką.
Politycy chodzą od drzwi do drzwi
W dniu debaty TV Republika politycy i wolontariusze wspierający Trzaskowskiego ruszyli z bardzo dużą akcję "door to door", chodzili od drzwi do drzwi, wręczali ulotki i prosili o poparcie prezydenta Warszawy. - Ludzie bardzo doceniają bezpośredni kontakt. Podoba im się, że ktoś zabiega o ich głos, że chce mu się pofatygować, odpowiedzieć na pytanie, zostawić ulotkę i zachęcić do udziału w wyborach - mówiła Łoboda.
'Karol Nawrocki zawetuje każde rozwiązanie'
Dorota Łoboda jest jedną z polityczek, które objeżdżają Polskę, by inne kobiety zachęcać do oddania głosu na kandydata KO pod hasłem "Kobiety z Trzaskiem". Uczestniczki akcji przekonują Polki, że prezydentura Trzaskowskiego da szanse na liberalizacji przepisów dotyczących aborcji. Jak przypomniała Karolina Lewicka, koalicji rządowej do tej pory nie udało się zrealizować tej jednej z najważniejszych obietnic wyborczych.
- Rafał Trzaskowski jest wiarygodny, jeżeli chodzi o kwestię praw kobiet. Już jako samorządowiec większość tych postulatów zrealizował. (...) Miał wpływ na to, żeby w zarządzanym przez niego mieście gabinety ginekologiczne to były gabinety bez klauzuli sumienia - przypomniała Łoboda.
Jak przekonywała, "kobiety rozumieją, że nawet jeśli uda nam się wynegocjować z Trzecią Drogę liberalizację prawa aborcyjnego, to Karol Nawrocki na stanowisku prezydenta zawetuje każde rozwiązanie liberalizujące dostęp do aborcji". - Zdecydowanie potrzebujemy sojusznika i Rafał Trzaskowski deklaruje, że nie tylko będzie czekał, aż ustawa wpłynie na jego biurko, ale też będzie negocjował z Trzecią Drogą - dodała.
Wygra Trzaskowski i do akcji wkroczy Sąd Najwyższy? 'Jest takie ryzyko'
Nawrocki w styczniu pytany o stosunek do aborcji odpowiedział, że jako prezydent nie podpisałby ustawy o powrocie do tzw. kompromisu aborcyjnego. Chodzi o ustawę z 1993 roku, która obowiązywała przed 2020 rokiem. Według niej dopuszczalne było usunięcie ciąży ze względu na uszkodzenia lub wady płodu.