,
Obserwuj
Polityka

Tusk i tajemniczy raport z USA. "Premier ewidentnie przestrzelił"

2 min. czytania
25.09.2026 20:36

- Próbowałam znaleźć ten pierwszy moment błędu, kiedy zrodziła się wielka awantura polityczna - premier użył jako pierwszy terminu raport 10 września, na tydzień przed wielką awanturą. W wystąpieniu sejmowym 17 września premier nie używa terminu, że nasi przyjaciele z Zachodu przedstawili nam raport - mówiła w TOK FM Agnieszka Bryc.

Donald Tusk podczas przemówienia w Sejmie
Donald Tusk podczas przemówienia w Sejmie
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Donald Tusk otrzymał tajny raport CIA na temat możliwej eskalacji w Europie?
  • Kto ma najwięcej w Europie rakiet do systemu Patriot?
  • Która jest Polska w rankingu pomocy Ukrainie?

10 września 2026 roku premier Donald Tusk powiedział, że otrzymał tajny raport z amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) o zagrożeniu eskalacji dla Europy. Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, skomentował, że to "wymyślone kłamstwo" i żadnego raportu nie było. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki w TVN24 precyzował, że raportem miały być informacje koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka po jego spotkaniu z szefem CIA.

- Premier ewidentnie przestrzelił. Śledziłam, próbowałam znaleźć ten pierwszy moment błędu, kiedy zrodziła się wielka awantura polityczna Premier użył jako pierwszy terminu "raport" 10 września, na tydzień przed wielką awanturą - mówiła w "Mikrofonie" TOK FM dr Agnieszka Bryc z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

- W wystąpieniu sejmowym 17 września - kilkukrotnie go wysłuchałam - premier nie używa terminu, że nasi przyjaciele z Zachodu przedstawili nam raport. Użył tylko określenia, że dostaliśmy informację od służb zachodnich, a także potwierdzenie od służb ukraińskich i naszych instytucji. Złagodził język - podkreśliła gościni Pawła Sulika.

Zdaniem ekspertki z UMK "premier nie powiedział absolutnie nic nowego". - Informacje, że trzeba się spodziewać eskalacji - na poziomie eksperckim trąbimy od dłuższego czasu - podkreśliła Bryc.

Prowadzący mówił o roli mediów, które powinny wszystko sprawdzać.

- Mamy teraz najwięcej w Europie rakiet do Patriota, tych najnowszych - podkreślał natomiast Mariusz Cielma, redaktor naczelny "Nowej Techniki Wojskowej". - Wstrzeliliśmy się z zamówieniem 200 rakiet dla dwóch baterii, bo były zamówione w 2018 roku i zrealizowane w ostatnich latach. Niemcy kupili takich rakiet 50 do większej liczby baterii, bo mieli zapasy starych. Dzisiaj to my mamy najwięcej najnowszych rakiet do systemów Patriot. Jakąś partię przekazaliśmy [Ukrainie] - dodał.

- Pokuszę się o tezę: być może w nocy rakiety z Polski latały nad Kijowem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu Ukraińcy zestrzelili kilka rakiet balistycznych nad Kijowem spośród około 20 wystrzelonych przez Rosjan. To pokazuje, że uzyskali przeciwrakiety, które mogą to niwelować - zaznaczył Cielma.

Bryc przytoczyła ranking Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej, wedle którego w wartościach bezwzględnych na pomoc Ukrainie najwięcej wydały kolejno USA, Niemcy, Wielka Brytania, Norwegia, Szwecja, Dania, Holandia i Polska.

Źródło: TOK FM