Ważą się losy tej partii? "To jest wszystko ściema"
Zdaniem Dominiki Długosz los Polski 2050 jest już przesądzony. - Nic nie uratuje tej partii. Już samo to, że w wyborach na przewodniczącego w pierwszej turze wzięło udział 656 osób oznacza, że partia po prostu nie istnieje - mówiła w TOK FM dziennikarka "Newsweeka".
Ważą się losy Polski 2050? "To jest wszystko ściema"
W Polsce 2050 trwa obecnie druga tura wyborów. W grze o fotel przewodniczącej partii pozostały dwie kandydatki - ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. W wyborach kandydowali też Joanna Mucha, Ryszard Petru i Rafał Kasprzyk. Dzisiejsza zwyciężczyni przejmie stery w Polsce 2050 po założycielu partii Szymonie Hołowni, który nie ubiegał się o kolejną kadencję, jednak pozostanie w ugrupowaniu. Głosowanie odbywa się w formie zdalnej i potrwa do godziny 22.
W ocenie Dominiki Długosz z "Newsweeka" los Polski 2050 jest już jednak przesądzony. - Moim zdaniem nic nie uratuje partii. Już samo to, że w wyborach na przewodniczącego w pierwszej turze wzięło udział 656 osób oznacza, że partia po prostu nie istnieje - mówiła w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM.
Jak dodała, Polska 2050 nie ma struktur, nie ma pieniędzy, nie ma właściwie niczego, co sprawia, że partia może wygrywać wybory. - Więc tak naprawdę to jest w moim przekonaniu odciąganie tylko śmierci tego bytu politycznego i nie ma znaczenia, czy pani Pełczyńska-Nałęcz, czy pani Paulina Hennig-Kloska zostaną przewodniczącymi - wskazała rozmówczyni Karoliny Lewickiej.
- Naprawdę nie ma co udawać, że jest to potęga. Oczywiście można mieć mało członków, ale rozbudowane struktury wolontariuszy, tylko, że to jest wszystko ściema. Nie oszukujmy się, jest to ściema, partia nie może tak działać. Do tego, żeby prowadzić skuteczną politykę potrzebne są struktury. Można oczywiście się zżymać, że to jest partyjniactwo, że partie polityczne są bardzo zawodnymi narzędziami uprawiania polityki, ale nie ma innych. Więc jeśli ta partia nie ma struktur, nie ma działaczy, udział w wyborach bierze do nawet nie 800 osób tylko niespełna 660, to naprawdę nie udawajmy, że to jest potęga na polskiej scenie politycznej - skwitowała Długosz.
Źródło: TOK FM/ Fot. Pawel Wodzynski/East News