Kto pomógł Ziobrze w wyjeździe do USA? "To jest przysługa"
Według profesorki Pauliny Matery z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego to, że Zbigniew Ziobro wjechał do USA, "to jest taka przysługa ze strony Amerykanów dla PiS". Jej zdaniem, w związku z zapowiedzią Telewizji Republika, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA, "może on się bardzo umocnić".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto mógł pomóc Ziobrze w wyjeździe?
- Czy Polska rozpocznie procedurę ekstradycyjną?
Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.
Jednocześnie Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA.
Profesorka Paulina Matera z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego mówiła w TOK FM, że według nieoficjalnych informacji dla realizacji wyjazdu Ziobry do USA zostały uruchomione kanały, "które miała polska prawica, a dokładnie PiS, z osobami z ruchu MAGA, które są bliskie Donaldowi Trumpowi".
- Mówi się o Susie Wiles, czyli szefowej personelu Białego Domu, która zdołała przekonać Trumpa, aby wydał taką decyzję, bo Ziobro musiał uzyskać wizę, natomiast to nie jest zupełnie pewne - dodała.
Zwróciła uwagę, że "wiemy o takich relacjach polskiej prawicy z ruchem MAGA".
- Myślę, że ta akcja była od dawna przygotowywana, jeszcze zanim wiedzieliśmy, że zmienią się władze na Węgrzech, bo Ziobro musiał poszukać nowego miejsca po przegranej Wiktora Orbana - powiedziała.
Zgodziła się ze stwierdzeniem, że "to jest taka przysługa ze strony Amerykanów dla PiS". - Przede wszystkim dla Zbigniewa Ziobry - dodała.
Polska ma z USA umowę w sprawie ekstradycji
Oceniła jednak, że nie ma pewności, czy cały PiS "jest taki chętny, aby utrzymywać związki ze Zbigniewem Ziobrą". Dodała, że może to być taki "symboliczny moment i symboliczna sprawa".
- Dlatego, że Zbigniew Ziobro będzie twierdził, że jego proces jest zemstą polityczną i przez to będzie przekonywać amerykanów, że nie powinni dopuścić do jego ekstradycji - wyjaśniła.
I dodała, że "ten argument polityczny będzie bardzo głośny i być może część polskiej prawicy stwierdziła, że jest to korzystne".
- Amerykański rząd sprawdza, czy faktycznie Zbigniew Ziobro nie będzie więźniem politycznym w Polsce, czy może liczyć na uczciwy proces, bo na tym polega też ta procedura w Stanach Zjednoczonych - dodała.
Przypomniała, że Polska ma z USA umowę w sprawie ekstradycji, ale cały proces jest długotrwały.
- Bo musi tę sprawę rozpatrzyć amerykański Sąd Federalny (...) pod tym względem, czy Ziobro będzie mógł mieć uczciwy proces w Polsce, a także czy zarzuty, które mu są stawiane, są również przestępstwem w Stanach Zjednoczonych, czy są do tego takie podstawy - podkreśliła.
Oceniła, że w związku z tym iż Telewizja Republika zapowiedziała, że Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA, "może on się bardzo mocno umocnić".
- Jeżeli Ziobro byłby twarzą Telewizji Republika i ruchu MAGA, miałoby to duże znaczenie i dałoby (...) większe bezpieczeństwo, ponieważ tutaj wchodziłaby w grę sprawa wolności słowa osoby, która jest związana z mediami. Więc jest to dosyć sprytny ruch, który może jeszcze bardziej procedurę ekstradycyjną ze Stanów Zjednoczonych przedłużyć - dodała.
W sprawie zachowania Zbigniewa Ziobry doszło do spięcia między Dominiką Wielowieyską a Pawłem Jabłońskim:
Zarzuty wobec Ziobry
Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że polityk opuścił Polskę i przebywa w Budapeszcie. Na początku br., jeszcze za rządów Viktora Orbana, Zbigniew Ziobro i jego b. zastępca w resorcie sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową.
Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie europejski nakaz aresztowania; wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.
Źródło: TOK FM, PAP