,
Obserwuj
Polska

Ataki w szkołach. "Ekstremistyczne działania mogły stać się pewnego rodzaju show"

2 min. czytania
09.10.2026 08:47

W ostatnich dniach nasiliły się zagrożenia związane z atakami młodych ludzi na szkoły. Według Anny Borkowskiej, psycholożki i ekspertki ds. edukacji cyfrowej w NASK, internet nie jest przyczyną ekstremizmu, ale jest "bardzo silnym wzmacniaczem" radykalnych postaw.

szkoła w Leszczydole-Nowinach, gdzie doszło do ataku 15-letniego nożownika
szkoła w Leszczydole-Nowinach, gdzie doszło do ataku 15-letniego nożownika
fot. Kuba Stężycki / Reuters / Reuters / Forum

10 osób zatrzymano w sprawie filmów w internecie, które zapowiadały tzw. krwawy piątek - dowiedział się reporter TOK FM, Szymon Kępka. Komenda Główna Policji informuje, że funkcjonariusze zatrzymali osoby między innymi z Pruszkowa, Otwocka, Krakowa i Szczytna, które wrzucały do sieci filmy rozsiewające dezinformację. Wśród 10 zatrzymanych w ciągu ostatnich godzin są także dwaj 15-latkowie, mieszkańcy powiatu pruszkowskiego którzy zamaskowani zapowiadali ataki w szkołach.

"Przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna" - skomentowała Polska Policja na platformie X, jednocześnie informując, że jak na razie nic nie wskazuje na to, że ataki nożowników w szkołach to efekt internetowego challenge’u.

Anna Borkowska, psycholożka i ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK, oceniła w "Pierwszym programie" TOK FM, że odpowiedzialności za narastającą falę przemocy nie można zrzucać na challenge (ang. "wyzwania") oraz niefrasobliwość młodych ludzi. - To może być dużo bardziej skomplikowane - stwierdziła gościni Wojciecha Muzala. Internet - podkreśliła ekspertka - ma duży, ale niejedyny wpływ na radykalizację młodych ludzi.

- Rzeczywiście dzięki internetowi ekstremistyczne idee mogą znacznie szybciej znaleźć się w zasięgu młodego człowieka. O ile wcześniej młody człowiek, który chciał znaleźć osoby podzielające jego skrajne poglądy musiał fizycznie ich szukać, to teraz może to zrobić dosłownie w kilka minut - stwierdziła Anna Borkowska. I dodała, że niektóre internetowe społeczności nie tylko akceptują, ale też nagradzają radykalne przekonania.

Prowadzący audycję Wojciech Muzal przypomniał, że 15-latek, który w czwartek zaatakował w szkole pod Wyszkowem nożem i zabił 37-letnią kobietę, miał na głowie kask z zamontowaną kamerą. - Przypadki ataków są często streamingowane, a grupy, które temu kibicują, wzmacniają na żywo działania napastnika - mówiła psycholożka. Dzięki temu - jak wyjaśniła - ekstremistyczne działania mogły stać się pewnego rodzaju show. Dokumentowane są nie tylko ataki, ale też np. próby samobójcze, a internet służy do ich nagłaśniania.

- Jak pokazują analizy Komisji Europejskiej i Europolu, rekruterzy i ideolodzy ekstremistyczni bardzo skrzętnie z takiej możliwości korzystają - dodała Anna Borkowska. Ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK odniosła się również do pogłosek, że ataki to efekt challenge’u. - Warto sprawdzić, kto jest inicjatorem takiej "zabawy", która zabawą nie jest - oceniła gościni TOK FM.

Redakcja poleca

W czwartek wieczorem funkcjonariusze zatrzymali 17-latka, który miał być autorem nagrania grożącego atakiem na szkoły w Przasnyszu. W nagraniu miały się pojawić pogróżki pod adresem konkretnego chłopca wymienionego z imienia i nazwiska. Ze względów bezpieczeństwa część mazowieckich szkół zdecydowała się w piątek na odwołanie zajęć. Przed tymi, które działają, pojawiły się patrole policji.

Źródło: TOK FM, X