,
Obserwuj
Polska

Chińska rakieta spadnie w Polsce? "Niewykluczone"

jsx
2 min. czytania
29.01.2026 16:26

Szczątki chińskiej rakiety mogą w najbliższym czasie spaść na ziemię w rejonie Europy. - Niewykluczone, że może to stać się nad Polską. Szanse na to są bardzo niskie, ale są. Możemy być świadkiem takiego zdarzenia w północno-wschodniej części kraju - mówił Rafał Grabiański.

Start innej chińskiej rakiety (Kuaizhou-11 Y8)
Start innej chińskiej rakiety (Kuaizhou-11 Y8)
fot. Wang Jiangbo/Xinhua News/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy chińska rakieta może spać na polską ziemię?
  • Co zrobić po znalezieniu szczątek takiego obiektu?
  • Czy kosmiczny wyścig spowoduje, że tego typu wydarzeń będzie więcej?

Drugi stopień chińskiej rakiety kosmicznej, która porusza się po niskiej orbicie, może niekontrolowanie wejść w atmosferę między 29 a 31 stycznia. Trasa przelotu obejmuje niebo m.in. nad Polską. - Okres obiegu trwa tak krótko, że nawet godzina różnicy to kwestia, czy to spadnie w Oceanie Indyjskim, czy gdzieś nad Europą - mówił w "TOK 360" Rafał Grabiański z serwisu Urania.pl.

Według najnowszych szacunków, opublikowanych m.in. przez Polską Agencję Kosmiczną, rakieta spadnie między godz. 3 w nocy z czwartku na piątek a godz. 16.50 w piątek. - To nadal bardzo szerokie okno, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa ten obiekt w tym okresie spadnie. Niewykluczone, że może to stać się nad Polską. Szanse na to są bardzo niskie, ale są. Możemy być świadkiem takiego zdarzenia w północno-wschodniej części kraju - tłumaczył gość Filipa Kekusza.

Rakieta spali się w atmosferze, ale jej szczątki mogą spaść na ziemię. Jak tłumaczył Grabiański, górne stopnie rakiety wysyłają ładunek na orbitę i z tym ładunkiem same w tę orbitę wchodzą. - W większości przypadków po oddzieleniu się ładunku górny stopień robi kontrolowaną deorbitację. Planowane jest, gdzie stopień spadnie - zazwyczaj jest to w rejonie południowego Oceanu Spokojnego. Ale może dojść do tego, że stopień będzie niekontrolowany - zaznaczył.

Nie zbliżać się, powiadomić służby

Co dalej ze stopniem, który spadnie na ziemię? - Raczej mamy do czynienia z rakietą, która używa nietoksycznych spalin. W przypadku spalenia w atmosferze ryzyko, że tam będzie problem, nie jest duże, ale z powodów bezpieczeństwa sugerowałbym, żeby do tego się nie zbliżać, tylko powiadomić służby - radził Grabiański.

Mimo że to duży obiekt - waży 12 ton - "raczej żadne duże fragmenty nie powinny spaść". - Nadal prawdopodobieństwo spadku w Polsce jest bardzo małe. Najpewniej skończy się spadkiem w oceanie - powtórzył ekspert.

Prawo międzynarodowe reguluje, co stanie się z większymi elementami rakiety. - W przypadku Chin ciężko powiedzieć, jak to będzie rozegrane - zaznaczył jednak gość TOK FM. A dotyczy to też odszkodowania za ewentualne zniszczenia.

- Wyścig kosmiczny przyspiesza, wiele krajów wysyła swoje obiekty w przestrzeń kosmiczną. Ryzyko odpadów spadających na ziemię będzie rosło? - dopytywał prowadzący. - Jak najbardziej. Pierwsza rzecz to rakiety, ale to także narastająca liczba satelitów - mówił Grabiański. Jak wspomniał, Chińczycy budują obecnie nawet kilka systemów konkurencyjnych dla Starlinka.

Źródło: TOK FM