Czy etyczne jest wykorzystywanie psów ratowniczych? "Pies nie został stworzony do leżenia na kanapie"
- Pies robi coś, bo jest drapieżnikiem. Im więcej dla niego ciekawych zadań, tym lepiej. To nie jest tak, że go do czegoś przymuszamy. Dla człowieka słowo "praca" często jest pejoratywne. W tym przypadku proszę tak tego nie traktować - mówił Aleksander Karkoszka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki pies może zostać ratownikiem?
- Czy wykorzystywanie pracy psów jest humanitarne?
- Pies robi coś, bo jest drapieżnikiem. Im więcej dla niego ciekawych zadań, tym lepiej. To nie jest tak, że go do czegoś przymuszamy. Dla człowieka słowo "praca" często jest pejoratywne. W tym przypadku proszę tak tego nie traktować - mówił w niedzielnym "Poranku TOK FM" Aleksander Karkoszka, ratownik Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej przy Ministerstwie Zdrowia, przewodnik psów. W niedzielę przypada Międzynarodowy Dzień Psa Ratowniczego.
Jak opowiadał gość Michała Tomasika, u pracujących psów wszystko bazuje na motywacji - nawet kundel może być psem ratowniczym. A właściciele, którzy twierdzą, że ich psy są niegrzeczne, mogą po prostu nie zdawać sobie sprawy, że wynika to z energii zwierzęcia, która nie znajduje odpowiedniego ujścia.
Sporo czasu trwa szkolenie psich ratowników - od szóstego tygodnia życia średnio do trzeciego roku. Wtedy też zwierzę podchodzi do egzaminu, którego zdanie pozwala mu wykonywać działania ratownicze. W GOPR, jako że formacja opiera się na służbie ochotniczej, zwykle pies niedopuszczony zostaje po prostu psem domowym.
Nowoczesne polowanie
Czy humanitarne jest wykorzystywanie psów do pracy? - Zdecydowanie tak. Obserwowałem przez wiele lat tysiące psów i proszę mi wierzyć, że te, które mają konkretne zadania, mogą realizować to, do czego zostały stworzone… pies nie został stworzony do tego, żeby leżał na kanapie - stwierdził ratownik GOPR.
Są różne rasy, niektóre bardziej nadają się do pewnych zadań, inne mniej, ale według gościa TOK FM jedno jest pewne. - Tak naprawdę pies to drapieżnik, a drapieżnik najlepiej funkcjonuje wtedy, kiedy ma podział na wypoczynek, eksplorację i pracę. A praca to nic innego jak użycie swoich instynktów, nosa, dynamiki do tego, żeby po prostu zapolować - zaznaczył.
Nie jest to jednak polowanie sensu stricto. - W dzisiejszych czasach dla takiego psa służbowego, ale też domowego, to jest nauka komunikacji z nami, czyli po prostu "skup się na mnie, zrób coś, użyj swego nosa, znajdź dany zapach". To jest coś, co psy naprawdę uwielbiają - podkreślał Karkoszka.
Ratownik zachwalał walory dobrej współpracy z psem i jej wpływ na dobrostan zwierzęcia. - Jak umiemy dobrze trenować z psem, on w ciągu dziesięciu czy piętnastu minut jest zmęczony fizycznie i psychicznie, dzięki czemu nie muszę potem z nim chodzić na dwu- czy czterogodzinne spacery, gdzie jest przebodźcowany: środowiskiem, samochodami, tramwajami, innymi psami - wyjaśnił.
- Kiedy wiem, jak z psem współpracować, uczymy się wspólnej komunikacji. Uczymy psa używania nosa, szukania odpowiednich zapachów. Wtedy jest stabilny, chętny do komunikacji. Jak przyjdziemy do domu, to poza czystym wypoczynkiem, przyjdzie do nas, przytuli się. To naprawdę bardzo szczęśliwy pies - dodał Karkoszka.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi.
Quiz: Quiz TOK FM. Czy jesteś na bieżąco z wydarzeniami mijającego tygodnia?
Źródło: TOK FM