Stabłowice we Wrocławiu walczą z powodzią. Tego boją się najbardziej. "Wtedy będzie źle"
Około godziny 13 przez Bystrzycę zaczęła przechodzić fala kulminacyjna. Mieszkańcy wrocławskich Stabłowic całą noc układali worki z piaskiem, żeby obronić osiedle. Swoją pracę kontynuują też w ciągu dnia. Dołączyli do nich także żołnierze. Jak informuje wrocławska 'Wyborcza', woda podeszła pod bloki przy ulicy Jodłowickiej na osiedlu Słoneczne Stabłowice.
Mieszkańcy najbardziej boją się tzw. cofki. Czyli sytuacji, kiedy fala kulminacyjna na Odrze dotrze do Wrocławia, a przepełniona rzeka niejako odda część swoich zasobów do Bystrzycy. - Jak będzie fala, to może pójść cofka na nas. Gdy się to nałoży na siebie, to będzie źle - mówią 'Wyborczej' pracujący przy workach.
Wrocław czeka na falę na Odrze
Rzecznik prasowy i hydrolog IMGW Grzegorz Walijewski prognozuje, że kulminacji wody na Odrze we Wrocławiu należy spodziewać się najbliższej nocy, a taki podwyższony stan wody będzie miał miejsce przez około 1,5 doby. Jego zdaniem stan alarmowy będzie się natomiast utrzymywał nawet pięć dób.
W rozmowie z PAP poinformował, że obecnie we Wrocławiu, przy stanie wody wynoszącym 466 cm, przekroczony już został stan alarmowy. Dodał, że kulminacja wyniesie nawet do 550 cm i choć będzie to 'zdecydowanie mniej niż w roku 97', to taki podwyższony stan wody będzie trwać aż 1,5 doby.
Posłuchaj podcastu!