Nowe świadczenie rozbiło bank. "Przychodzą nawet z termosem i kanapkami"
Renta wdowia. Oblężenie w ZUS
Kilka pierwszych dni roboczych w styczniu wystarczyło, by do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju wpłynęło prawie 34 tysiące wniosków o tzw. rentę wdowią. Chodzi o możliwość pobierania swojego świadczenia oraz części renty rodzinnej przysługującej po zmarłych współmałżonku. Wdowy i wdowcy mogą otrzymywać pełną rentę rodzinną i 15 procent własnego świadczenia lub odwrotnie.
Blisko trzy czwarte wniosków o rentę wdowią w pierwszych dniach stycznia klienci wypełnili i przekazali w salach obsługi. Zaledwie 4,5 tysiąca osób wysłało w tych dniach wniosek elektroniczny (przez PUE ZUS), pozostali zrobili to pocztą. Do 16 stycznia liczba złożonych wniosków sięgnęła 134 tysięcy, a w placówkach ZUS-u seniorzy wciąż ustawiają się długich kolejkach.
Dolnośląski ZUS informuje wręcz o oblężeniu i salach pełnych seniorów, którzy tracą czas i nerwy, czekając na obsługę. - Nie bacząc na to, że mają czas aż do końca lipca, seniorzy postanowili już w styczniu gromadnie przyjść do ZUS i złożyć wnioski. Niektórzy przychodzą nawet z termosem i kanapkami, żeby sobie w ZUS-ie trochę posiedzieć i bywa, że są tą sytuacją zdenerwowani - mówi nam Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka ZUS-u w województwie dolnośląskim. Jak dodaje, to zupełnie niepotrzebne. - Na złożenie wniosku jest dużo czasu. Można spokojnie przyjść w kwietniu, w maju czy nawet w lipcu. Jeśli chodzi o wypłatę renty wdowiej, termin złożenia wniosku nie zmienia zupełnie nic - zapewnia rzeczniczka.
Tak Polacy tracą oszczędności życia. Mogą dzwonić z twojego numeru i mówić twoim głosem
Renta wdowia. Decyzje za pół roku
By seniorzy nie spieszyli się ze złożeniem wniosku, apeluje również opolski ZUS, w którego oddziałach i inspektoratach też ustawiają się kolejki. W pierwszym tygodniu przyjmowania wniosków (do 9 stycznia) tylko oddział ZUS-u w Opolu przyjął aż 325 takich wniosków, a w ciągu zaledwie dwóch tygodni do placówek ZUS-u w województwie opolskim mieszkańcy dostarczyli prawie 3200 wniosków.
Te rodziny muszą zwrócić nawet kilka tysięcy złotych. 'Tu można się pogubić'
Tymczasem do lipca decyzje przyznające wypłatę emerytury i części renty rodzinnej, czyli tzw. renty wdowiej nie będą w ogóle wydawane. - Możemy to zrobić dopiero od 1 lipca. Rozumiemy zainteresowanych rentą wdowią, którzy chcą załatwić swoją sprawę jak najszybciej, ale nie ma presji czasu. Wystarczy złożyć wniosek o łączenie dwóch świadczeń, czyli rentę wdowią, do 31 lipca, żeby ZUS przyznał ją od pierwszego miesiąca kiedy to możliwe, czyli właśnie od lipca tego roku - potwierdza Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik ZUS-u w województwie opolskim.
Renta wdowia. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jak podkreśla rzecznik opolskiego ZUS-u, przed wypełnieniem wniosku ERWD (o rentę wdowią) najlepiej przeanalizować swoją sytuację w świetle warunków, jakie trzeba spełnić, żeby można było otrzymać dwa świadczenia jednocześnie. A trzeba:
- mieć skończone co najmniej 60 lat (kobiety) i 65 lat (mężczyźni),
- nie być aktualnie w związku małżeńskim,
- do dnia śmierci męża lub żony pozostawać z nim (lub z nią) we wspólności małżeńskiej,
- mieć przyznane prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż w dniu ukończenia 55 lat (w przypadku kobiet) lub 60 lat (mężczyźni).
To oznacza, że np. wdowa, która nabyła prawa do renty rodzinnej w wieku 40 czy 50 lat, nie będzie miała prawa do 15 procent dodatkowego świadczenia. Ponadto suma obu świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności kwoty najniższej emerytury (wynoszącej obecnie 1780,96 zł), czyli łącznie 5342,88 zł. Jeśli tak się stanie, świadczenie zostanie pomniejszone o kwotę przekroczenia.
Chaos z darmowymi lekami dla seniorów. 'Trochę się namieszało'
- Renta wdowia jest wyłącznie dla osób, które mają przyznane już drugie świadczenie. Jeśli ktoś nigdy nie składał wniosku o rentę rodzinną po zmarłym współmałżonku, najpierw powinien złożyć wniosek o rentę rodzinną i dopiero, gdy zostanie mu przyznane do tego prawo, wniosek o rentę wdowią. W przeciwnym razie ta osoba dostanie odmowę. I będzie to zupełnie niepotrzebna procedura dla seniora. I dla nas również - stwierdza w rozmowie z TOK FM rzecznika ZUS-u na Dolnym Śląsku. I zaleca seniorom na razie nie spieszyć się, a przed złożeniem wniosku wypełnić na stronie ZUS-u ankietę, która w siedmiu krokach pozwoli zweryfikować, czy konkretnej osobie nowe świadczenie przysługuje. I złożyć wniosek, gdy zmaleją kolejki. - A najlepiej wizytę w ZUS-ie umówić na konkretny dzień i godzinę. Wtedy się w ogóle nie czeka - podpowiada Kowalska-Matis.