Groźny pożar pod Warszawą. Dlaczego Black Hawki nie mogły gasić ognia nocą?
Płonie las pod Wołominem koło Warszawy. Do dyspozycji są również statki powietrze, jednak - jak wytłumaczył w TOK FM wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański - nie mogą one pomagać w nocy ze względów bezpieczeństwa. Problemem dla Black Hawków i Dromaderów jest zaczerpnięcie wody ze zbiorników wodnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obszary i ile hektarów objętych jest pożarem w powiecie wołomińskim?
- Kto uczestniczy w akcji gaszenia pożaru ?
- Dlaczego wiatr stanowi problem podczas gaszenia pożaru?
- Akcja gaszenia pożaru jest prowadzona na obszarze 300 ha, przy czym pali się na obszarze ok. 100 ha - tak wiceminister spraw wewnętrznych Wiesław Szczepański mówił w TOK FM o pożarze w powiecie wołomińskim.
Jak wyjaśnił gość Jacka Żakowskiego, jest to pożar wierzchołkowy: ogień przenosi się z wierzchołków drzew. - Wystarczy, że drzewo się pochyli pod wpływem wiatru, a wtedy ogień się przenosi - mówił wiceszef MSWiA.
Pożar pod Warszawą
Ponad tysiąc osób bierze udział w gaszeniu pożaru w powiecie wołomińskim na Mazowszu. To nie tylko strażacy z państwowej straży pożarnej czy ochotnicy, ale także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. - Mamy tam olbrzymie siły i środki, na tę chwilę ponad 220 samochodów i ponad 800 strażaków. Obwody zostały zwiezione z całej Polski - wyliczał Szczepański. To strażacy z Białegostoku, Olsztyna, Lublina i Poznania. Gość TOK FM podkreślił, że uszczuplenie tych jednostek w żaden sposób nie wpływa na stan gotowości bojowej strażaków w ich remizach.
Na miejscu jest również 200 osób z innych służb: policji i Lasów Państwowych. - O godzinie siódmej na wniosek wojewody mazowieckiego przybyło 100 żołnierzy WOT-u, którzy również będą pomagali - mówił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji
Płoną lasy w powiecie wołomińskim. Problem z wiatrem
- Straż pożarna jest w kontakcie z Instytutem Metrologii i Gospodarki Wodnej, który informuje nas na bieżąco, jak wygląda sytuacja z wiatrem - przekazał Szczepański. To właśnie wiatr może utrudnić walkę z ogniem.Synoptycy zapowiadają, że w kolejnych godzinach znów przybierze na sile.
Służby apelują do okolicznych mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, by utrzymać odpowiednie ciśnienie potrzebne do działań gaśniczych.
Źródło: TOK FM