W Centralnym Muzeum Włókiennictwa wielka radość. "To najważniejsza polska nagroda"
Konkurs na Wydarzenie Muzealne Roku Sybilla organizują Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi otrzymało nagrodę w najbardziej prestiżowej kategorii - wystawy stałe. Otwartą w grudniu 2021 roku wystawę 'Miasto - Moda - Maszyna' doceniono za wartość merytoryczną i pracę włożoną w jej przygotowanie.
Jury obradowało w tym roku pod kierownictwem Joanny Sosnowskiej. Dla pracowników nagroda ma ogromne znaczenie, bo wcześniej muzeum otrzymywało w tym konkursie jedynie wyróżnienia. - Sybilla to najważniejsza polska nagroda muzealnicza. Porównywana jest do Oscarów przyznawanych najlepszym produkcjom filmowym - mówią pracownicy muzeum. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zostaliśmy laureatami w tak ważnym konkursie i w tak istotnej kategorii - dodają.
Zagospodarowali ogromną przestrzeń
Koncepcję wystawy opracowało, a potem zrealizowało czterech kuratorów: Anna Grala, Marcin Gawryszczak, Aneta Domchowska i Agnieszka Wojciechowska-Sej. Nie ma się co dziwić, że aż tyle osób trzeba było w to zaangażować. Przestrzeń, jaką mieli do zagospodarowania, wynosi 2500 metrów kwadratowych. Wystawa mieści się na trzech piętrach.
- Trzeba przyznać, że wystawa to nie tylko kuratorzy, ale też cały zespół aranżacyjny, który był bardzo liczny. To producenci oraz inni pracownicy, z których każdy przyczynił się do finalnego efektu - mówi Anna Grala, jedna z kuratorek.
Wystawa znajduje się w najstarszym skrzydle zabytkowego budynku Białej Fabryki, który jest świeżo po remoncie. Została otwarta jako podsumowanie kompleksowej modernizacji. - Ta wystawa jest również spełnieniem oczekiwań łodzian. To wystawa tożsamościowa, która porusza różne wątki, także okres transformacji ustrojowej i PRL-u - mówi Marcin Gawryszczak, kurator.
Zwiedzanie jej zajmuje minimum półtorej godziny. Jeśli jednak ktoś będzie chciał zapoznać się dokładnie z eksponatami, może spędzić w muzeum nawet cały dzień.
Co znajdziemy na wystawie?
Na parterze znajduje się część zatytułowana 'Maszyna'. To próba odtworzenia atmosfery hali fabrycznej i warunków pracy, jakie tam panowały, ale nie tylko. - To również historia techniki. Można tam prześledzić rozwój maszyn włókienniczych w zakresie przędzalnictwa i tkactwa. Z drugiej strony poznajemy też drogę w fabryce od włókna do gotowego wyrobu, czyli tkaniny - opowiada Gawryszczak.
Pierwsze piętro to hasło wywoławcze 'Miasto'. Tutaj można prześledzić historię Łodzi w kontekście miastotwórczej roli przemysłu włókienniczego. Obejmuje 200 lat i pokazuje, jak szybko zmieniła się Łódź w kontekście rozwoju architektury, urbanistyki, rozwoju przestrzennego, nacjonalizacji fabryk, warunków pracy w nich panujących oraz spędzania czasu wolnego. Uwzględniono na niej również ważne wydarzenia - takie jak strajk włókniarek z lutego 1971 roku czy marsz głodowy z lipca 1981 roku, a także historię transformacji, czyli upadku przemysłu włókienniczego.
Trzecie piętro to 'Moda'. Znajduje się tutaj blisko 90 manekinów, które prezentują obiekty muzealne, czyli ubiory, które powstały w państwowych przedsiębiorstwach modowych, w zakładach przemysłu odzieżowego czy w spółdzielniach. Są też obiekty, które były szyte chałupniczo bądź kupione na bazarze. - Pokazujemy, jak wyglądała moda ulicy, moda na Piotrkowskiej i jak ubierali się łodzianie na przestrzeni lat. Dodatkowym ciekawym elementem jest to, że udało nam się odtworzyć neony na podstawie fotografii, które były bardzo charakterystyczne dla głównej ulicy miasta w latach '70 - mówi kuratorka Anna Grala.
Wystawa jest przewidziana na 10 lat. Niektóre eksponaty - ze względów konserwatorskich - będą się zmieniać. Dotyczy to głównie odzieży i tkanin. Obiekty pokazywane na wystawie 'Miasto - Moda - Maszyna' pochodzą ze zbiorów własnych Centralnego Muzeum Włókiennictwa, które istnieje 62 lata.