Będzie trochę łatwiej poruszać się po Łodzi. Otworzą dwie ważne ulice
Od czwartku (20 października) koniec utrudnień zapowiadany jest na dwóch łódzkich osiedlach, czyli Retkini i Nowosolnej. Normalny ruch wróci na Maratońską oraz na Wiączyńską. To również dobra wiadomość dla pasażerów komunikacji miejskiej, bo autobusy wrócą na swoje stare trasy.
Delikatny poślizg
Remont ulicy Maratońskiej miał ruszyć w lipcu, ale zaczął się w połowie sierpnia. - Najważniejsze, że zrobiono tę drogę. Była mocno wyeksploatowana. Korzystam z niej codziennie, bo mieszkam w pobliżu. Widzę, jak każdego dnia jedzie tędy niezliczona ilość samochodów - mówi kierowca auta dostawczego.
W remoncie był dwukilometrowy odcinek ulicy Maratońskiej. - To była mocno wysłużona jezdnia - potwierdza rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi Tomasz Andrzejewski. - Na ten remont czekało bardzo dużo mieszkańców, bo jest to główny dojazd na Retkinię, na tereny przemysłowe Łodzi, do drogi S14 i na lotnisko Lublinek. Tutaj zawsze był duży ruch. Na tej ulicy pojawiało się również tysiące samochodów spod Łodzi, bo to dojazd do miasta od strony Pabianic czy Konstantynowa Łódzkiego. Jest to więc ważna droga nie tylko dla mieszkańców osiedla, ale też dla całej aglomeracji - podkreśla.
Drogowcy szybko jednak uporali się z wylaniem nowego asfaltu i ulica właśnie została oddana do użytku. - Wykonywane są jeszcze perony przystankowe, dlatego możemy spotkać w tym miejscu drogowców. Mimo to ruch po tej ulicy jest prowadzony w dwóch kierunkach - dodaje Andrzejewski.
W czwartek na swoje trasy powrócą autobusy linii 55 i 69.
Na Retkinii trwa jeszcze remont ulicy Popiełuszki. Obowiązuje tutaj jeden kierunek ruchu - w stronę Maratońskiej. Te prace zakończą się w listopadzie.
Wiączyńska też gotowa
Wyremontowano również spory odcinek drogi między rynkiem w Nowosolnej a autostradą A1. Tutaj pojawiła się nowa nawierzchnia. - W całości rozwiązało to problem dziur. Remont wystartował w lipcu i poszedł bardzo sprawnie. Roboty prowadzone były połówkowo. Teraz ruch wróci do normy i będzie się tutaj jeździło o wiele przyjemniej - przekonuje rzecznik ZDiT-u.
W związku z zakończeniem tego remontu na swoją stałą trasę wróci autobus linii 91.
Korki jednak wciąż są
Jedne remonty się kończą, a inne ruszają. W minionym tygodniu rozpoczął się remont na alei Rydza-Śmigłego - między Przybyszewskiego a Dąbrowskiego. Największe utrudnienia są związane z przebudową skrzyżowania, gdzie niedostępne jest trzy czwarte jezdni. - To, co tutaj się dzieje o poranku czy podczas popołudniowych godzin szczytu, jest na razie nie do opisania - mówią kierowcy. - Trochę czasu trzeba zmarnować - przyznają.
- Ten remont powoduje znaczne utrudnienia w ruchu w tym rejonie miasta - potwierdza Andrzejewski. - Nie ma się co dziwić. Zawsze jak droga zostaje zamknięta lub częściowo zamknięta, kierowcy muszą sobie znaleźć jakiś objazd. Prace na alei Rydza-Śmigłego dopiero się rozpoczęły, więc jeszcze nie każdy znalazł dla siebie najbardziej dogodne rozwiązanie - dodaje.
W ramach prac w tym miejscu przebudowane ma być torowisko, położona też zostanie nawierzchnia jezdni. Prace skończą się za rok.
W związku z remontem drobne zmiany czekają też pasażerów komunikacji miejskiej. W innych miejscach ulokowano przystanki autobusowe.