Łódź. Opłata za żłobki i parkowanie idzie w górę. "Strach się bać, co będzie dalej"
Podwyżek za parkowanie łodzianie powinni się spodziewać, bo miejscy radni zdecydowali o nich jeszcze w 2022 roku. Uchwała została przyjęta większością głosów. Ma przynieść wpływy do kasy miasta wynoszące 6 milionów złotych. - Jest to związane z inflacją, wzrostem cen energii i komunikacji miejskiej. Aby realizować politykę transportową miasta, chcemy wyrównać stawki za parkowanie w kontekście cen biletów autobusowych i tramwajowych - wyjaśnia rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Tomasz Andrzejewski.
Mimo to kierowcy nie kryją niezadowolenia. - Zawsze wszystko uderza w nas. Nie wiem co to za polityka, ale kierowcy mają najgorzej. Najpierw podniesiono ceny mandatów o tyle, że aż trudno w to uwierzyć. Teraz rosną ceny za parkowanie w Łodzi. Niedługo jazda samochodem będzie luksusem - mówi pan Jan, 52-letni kierujący.
Droższe stawki za parkowanie mają też zachęcić kierowców jeżdżących po łódzkich drogach do korzystania z komunikacji miejskiej. W praktyce jednak trudno przypuszczać, że tak się stanie, zwłaszcza że w mieście ogranicza się dostępność do tramwajów i zmniejsza liczbę kursów autobusów. Pisaliśmy o tym TUTAJ. - Do tego bilety autobusowe i tramwajowe też zdrożały. Nie wiem czy jazda łódzką komunikacją miejską jest opłacalna, ale nie wydaje mi się, żeby to był dobry zamiennik - zastanawia się pan Jan.
Ile zdrożało parkowanie?
W październiku ubiegłego roku rozszerzono Strefę Płatnego Parkowania w Łodzi i podzielono ją na cztery podstrefy: A - ścisłe centrum miasta, B - obszar bezpośrednio przylegający do centrum, C - parking na dworcu Łódź Fabryczna i D - okolice Rynku Bałuckiego.
Od Nowego Roku obowiązują nowe stawki. W strefie A i C mieszkańcy zapłacą za pół godziny 2,5 zł, w strefie B - 2 zł, a w strefie D zaparkują bezpłatnie (jeden raz w ciągu dnia, kolejne są płatne 1,5 zł). Pierwsza godzina w strefie A i C kosztuje teraz 5 zł, w strefie B - 4 zł, a w strefie D - 3 zł. Kolejne godziny są coraz droższe. Za drugą zapłacimy w strefie A i C - 5,50 zł, w strefie B - 4,50 zł, a w strefie D - 3,50 zł. O kolejne 50 groszy będzie droższa trzecia godzina postoju.
Za parkowanie kierowcy będą płacić w dni powszednie, w godz. 8-18. Postój w weekendy jest bezpłatny.
Wzrosną też stawki dla osób mieszkających i zameldowanych w Strefie Płatnego Parkowania w Łodzi. Za roczny abonament zapłacą 240 zł (zamiast 120 zł). W przypadku aut hybrydowych abonament zdrożeje ze 120 do 360 zł.
Żłobki też są droższe
Parkowanie to niejedyna rzecz, która będzie teraz łodzian więcej kosztować. Od stycznia wzrosły też opłaty za miejskie żłobki. Z 452 zł w ubiegłym roku do 698 i 720 zł w 2023 r.
Stawka wynosiła wcześniej 15 proc. najniższego wynagrodzenia w Polsce. W ubiegłym roku było to 3010 zł brutto. Od początku tego roku będzie to 20 proc. minimalnej płacy, która w styczniu 2023 roku wzrosła do 3490, a w lipcu osiągnąć ma 3600 zł brutto. Dlatego podwyżki w tym roku będą dwie. Obecnie rodzice dzieci korzystających z miejskich żłobków w Łodzi zapłacą 698 zł, a od lipca 720 zł. Będzie to o ponad 250 zł więcej niż dotychczas. - Obawiamy się, że to dopiero początek podwyżek. Strach się bać, co będzie dalej - mówią mieszkańcy.
Rodzice otrzymują dopłaty, dzięki czemu koszt żłobka przez pierwsze półrocze tego roku wyniesie 298 zł, a w drugim półroczu będzie to 320 zł.