Łódzkie sztaby pobiły rekord. Ponad 3 miliony złotych dla WOŚP. "Jestem bardzo szczęśliwy"
Zakończyły się już wszystkie licytacje, które zorganizowano w Łodzi dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Za 7601 zł poszło nurkowanie z rekinami w łódzkim Orientarium. Za 5300 zł wylicytowano Złoty Voucher do Atlas Areny, w ramach którego zwycięzca - wraz z osobą towarzyszącą - może sobie wybrać imprezy, koncerty i wydarzenia, w których zechce wziąć udział. Za 5102 zł zlicytowano udzielenie ślubu przez prezydent Łodzi Hannę Zdanowską.
- Bardzo cieszy zainteresowanie licytacjami. Wszystko co się działo, było od serca i każda przekazana złotówka jest bezcenna - mówi Daria Głowacka z Łódzkiego Centrum Wydarzeń.
Pulę zebranych przez Łódź pieniędzy podbiła licytacja Złotego Serca. Wygrała ją łódzka firma Bio-Gen. Nie pierwszy raz serce znalazło się w Łodzi, a ta firma wylicytowała je drugi raz z rzędu. W ten sposób wsparła WOŚP kwotą 888 888 zł (rok temu była to kwota 777 777 zł).
W sumie wszystkie łódzkie sztaby zebrały dla Orkiestry Jurka Owsiaka 3 038 267,51 zł. To rekordowa kwota.
Przypomnijmy, podczas finału WOŚP w Łodzi mieszkańcy i goście mogli zobaczyć m.in. Wielką Szarżę, czyli paradę koni i zabytkowych samochodów po ulicy Piotrkowskiej. Były też koncerty na rynku Manufaktury. Wystąpiła m.in. Maryla Rodowicz. - Było fantastycznie. W tym roku częściej niż rok temu mieszkańcy wrzucali banknoty, a nie monety. Od początku miałam nadzieję, że to spowoduje, że pobijemy rekord - mówiła jedna z wolontariuszek.
Jarosław Piechota pokonał już dla WOŚP 6955 pińter. Ile będzie w tym roku?
Ponad 300 tysięcy w Pabianicach i Zgierzu
Nie tylko w Łodzi zbiórka okazała się rekordowa. W Pabianicach nie wszystkie środki zostały jeszcze policzone, ale już wiadomo, że był to również najlepszy finał w historii miasta. Jedną z większych licytacji była walka o serduszko ufundowane przez jedną z pabianickich firm jubilerskich. Ostatecznie poszło za 44 tys. złotych.
- Martwiłem się że w związku z drożyzną i inflacją wynik może być gorszy niż w tamtym roku. Sztab włożył mnóstwo wysiłku w to, żeby wydarzenia przyciągnęły jak najwięcej osób, ale stało się inaczej. Pabianiczanie i pabianiczanki dopisali i spisali się na medal. Jestem bardzo szczęśliwy - mówi szef pabianickiego sztabu WOŚP Michał Pietrzak.
Podobną kwotę zebrano w Zgierzu. Tutaj zorganizowano wiele imprez sportowych oraz koncerty i przedstawienia. Wystąpili lokalni artyści, którzy wykonali piosenki zespołu Maanam. Światełko do Nieba było tradycyjne - w niebo wystrzeliły petardy.
Rekord padł również w Bełchatowie, gdzie zebrano ponad 187 tys. zł.