Zakłady przemysłowe mogą być przyjazne środowisku? Naukowcy z Politechniki Łódzkiej mają na to pomysł
Łódzka uczelnia bierze udział w projekcie "Horyzont Europa" wspierającym innowacyjne rozwiązania dotyczące produkcji energii. Projekt realizuje wspólnie z zakładem przemysłowym w Uniejowie. Zadaniem łódzkich naukowców jest zbudowanie małej elektrowni umożliwiającej produkcję energii z wykorzystaniem ciepła odpadowego.
- Chodzi o ciepło, które idzie do atmosfery. Może to być na przykład ciepło spalin, pary wylotowej czy powstające w efekcie pracy procesorów. Jest nim też energia towarzysząca przemysłowym procesom chemicznym. Innymi słowy jest to energia, która mogłaby być wykorzystana do mnóstwa innych rzeczy, a jest po prostu bezsensu oddawana - wyjaśnia dr Grzegorz Liśkiewicz, koordynator projektu, naukowiec z Politechniki Łódzkiej. - Mamy ograniczone zasoby energii, więc coraz mniej możemy sobie pozwolić na to, żeby wypuszczać ją do atmosfery. Musimy myśleć o tym, żeby ją wykorzystywać - dodaje.
Mówiąc prościej - w całym projekcie chodzi o to, by pokazać, że dzięki wykorzystaniu ciepła odpadowego w produkcji energii można zaoszczędzić całkiem sporo.
Inicjatywa ma pomóc m.in. we wsparciu transformacji energetycznej w dużych zakładach przemysłowych. W ramach projektu mają powstać instalacje testowe. Dzięki temu naukowcy sprawdzą, czy projekt spełnia oczekiwania, czyli ile energii i pieniędzy da się zaoszczędzić. Wybrane zakłady są z różnych branż. Politechnika Łódzka współpracuje z firmą K-Flex z Uniejowa, która zajmuje się się polimerami, a także produkcją izolacji termicznych i akustycznych.
Projekt za 17 mln euro
Program "Horyzont Europa" realizowany jest od pół roku. To konsorcjum, które skupia 36 międzynarodowych instytucji. Na realizację jest ponad 17 mln euro. Pieniądze pójdą na nowatorskie rozwiązania wspomagające inteligentną transformację energetyczną w dużych zakładach przemysłowych.
Ze strony Politechniki Łódzkiej w projekt zaangażowanych jest sześć osób. Pracę koordynuje dr inż. Grzegorz Liśkiewicz z Wydziału Mechanicznego. - Wprowadzane innowacje mają na celu oszczędność energii, zmniejszenie emisji CO2 i lepszą elastyczność, jeśli chodzi o zużycie energii. Celem kluczowym jest uratowanie środowiska. Mamy świadomość zmian klimatycznych, które aktualnie mają miejsce. Chodzi o to, żebyśmy cały czas mogli żyć w przyjaznym, zielonym, czyli fajnym miejscu - mówi kierownik projektu.
Ta mikroelektrownia, która ma powstać w najbliższym czasie, będzie potrafiła odzyskać ciepło z temperatury na przykład 120, 130 czy 180 stopni Celsjusza. - To ciepło poszłoby do atmosfery i miało negatywny wpływ, a tak to my je odzyskujemy i wykorzystujemy, więc nie zatruwamy środowiska, a do tego mamy darmowy prąd - wyjaśnia Liśkiewicz.
Docelowo ma to zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery o ok. 33 tys. ton. - Jeśli osiągniemy dobre rezultaty, to będziemy chcieli, aby projekt objął również inne zakłady przemysłowe. Sam K-Flex ma ich wiele - zapowiada.
Zasoby energetyczne są ograniczone. Dlatego, jak przekonuje nasz rozmówca, musimy szukać sposobów, aby je jak najlepiej wykorzystywać. - Będziemy dążyć do tego, żeby część procesów miała emisję zerową, czyli żeby wykorzystywać odnawialne źródła energii. Fascynujące czasy i przemiany czekają ludzkość, która będzie szukała wszędzie, jak oszczędnie gospodarować energią - podsumowuje Liśkiewicz.