,
Obserwuj
Łódzkie

Najbardziej krzywy chodnik jest na Milionowej. Mieszkańcy Łodzi wskazali miejsca, za które się wstydzą

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
21.04.2023 17:02
W Łodzi przeprowadzono drugą edycję plebiscytu "Brudna Miotła". Jurorami byli mieszkańcy miasta. Wybrano m.in. najbardziej dziurawą ulicę, najbardziej krzywy chodnik i najbardziej zaniedbaną nową inwestycję. Plebiscyt zorganizowało Stowarzyszenie "Łódź Cała Naprzód!".
|
|
fot. zbiory organizatorów Plebiscytu 'Brudna Miotła II'

Plebiscyt 'Brudna Miotła' zorganizowano w sześciu kategoriach. Mieszkańcy głosowali internetowo i głośno komentowali to, co nie podoba im się w mieście. - W pierwszym etapie zgłaszano nominację. Później komisja wybrała najciekawsze propozycje i odbyło się głosowanie, w którym wzięło udział kilkuset łodzian. Niektórzy zagłosowali w kilku kategoriach, inni w tych, które są im najbardziej bliskie. Przy okazji otrzymaliśmy wiele opinii na temat stanu czystości i dbałości o miasto - mówi Kosma Nykiel, przewodniczący Fundacji Cała Naprzód!

Najwięcej emocji wywołała kategoria 'Najbardziej dziurawa ulica'. Zapytaliśmy mieszkańców, co o tym sądzą. - Nie wiem, czy jest jakaś niedziurawa. Możliwe, że nie udałoby się takiej znaleźć – oceniali łodzianie.

Zwycięzca mógł być jednak tylko jeden. Za najbardziej dziurawą uznano ostatecznie ulicę Jadwigi na Stokach. Tę właśnie ulicę wskazało 36 proc. osób biorących udział w plebiscycie. Jak opisuje jeden z mieszkańców Łodzi:

'Gdy popada deszcz, po tej ulicy nie tylko nie da się przejechać, ale w ogóle przejście jest niemożliwe'.

Wyróżnienie w tej kategorii przypadło ulicy Telefonicznej, którą wskazało 33 proc. uczestników głosowania.

'Trudno uwierzyć, że w XXI wieku w tak dużym mieście jak Łódź są jeszcze takie miejsca'

Policja szuka Jezusa i Matki Bożej. Zaginęli w gminie Rossosz. 'Cała wieś jest wstrząśnięta'

Tymczasem urzędnicy każdego dnia informują o tym, że dziury w mieście łatane są na bieżąco. Powstał nawet harmonogram ulic, z których będą znikać. - Zimowe pogody przysporzyły w niewyremontowanych nawierzchniach łódzkich ulic liczne ubytki. Zwłaszcza że niegdyś nie przebudowywano dróg w Łodzi, a na polny kamień czy trylinkę (z których budowano w przeszłości drogi - red.) układano cienką warstwę asfaltu. Stąd też borykamy się z dziurawymi nawierzchniami, które obecnie sukcesywnie zabezpieczane są po zimie. Prowadzone są również liczne inwestycje, aby z każdym rokiem przybywało dróg z równą i prostą nawierzchnią - zapewnia rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi Tomasz Andrzejewski.

Mieszkańcy oceniają, że jest brudno

Głosujący uznali, że tytuł 'Najbardziej krzywego chodnika' w Łodzi należy się ul. Milionowej (52 proc.). Wyróżnienie w tej kategorii przypadło ul. Tymienieckiego z 39-procentowym poparciem. - Kierowcy narzekają na dziury, a my jako piesi na chodniki. Współczuję kobietom, które w miasto wybierają się w szpilkach - mówi jeden z przechodniów. Tytuł 'Najbardziej zaniedbanej nowej inwestycji' otrzymała ulica Jaracza, na którą zagłosowało 47 proc. głosujących w plebiscycie. Wyróżnienie otrzymało przebicie kwartału Zachodnia/Gdańska/Legionów (36 proc. głosów).

Łodzianie ocenili, że tytuł 'Najbrudniejszej ulicy' w mieście należy się ul. Milionowej (48 proc.). Blisko 1/3 głosujących (30 proc.) uznała, że najbrudniejsza jest ul. Organizacji WiN. W kategorii 'Najbardziej zaniedbanego terenu zielonego' zostało dzikie wysypisko przy ul. Astronautów. Wyróżnienie przypadło zieleni przy ulicy Zachodniej. 'Największy wstyd', czyli nagrodę za całokształt, otrzymał Rynek Kobro, zdobywając 58 proc. głosów. Wyróżnienie dostała ulica Tymienieckiego.

Dzikie wysypisko - garaże przy ul. Astronautów w Łodzi
Dzikie wysypisko - garaże przy ul. Astronautów w Łodzi
zbiory organizatorów Plebiscytu 'Brudna Miotła II'

Jedna z łodzianek zwraca uwagę, że od czasu do czasu w mieście organizowane są 'wielkie akcje sprzątania'. - Wtedy wszyscy ruszają i nagle zbieranych jest po kilka ton śmieci. Poza tym niewiele jest w tej sprawie robione - dodaje.

Najbliższa akcja sprzątania Łodzi odbędzie się 22 kwietnia (sobota) z okazji Międzynarodowego Dnia Ziemi. W marcu zorganizowano Galante Sprzątanie Łodzi. Zebrano 40 ton odpadów. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Wylali swoje żale

W plebiscycie wzięło udział kilkuset mieszkańców. - Odzew społeczny na 'Brudną Miotłę' daje słodko-gorzki posmak. Z jednej strony cieszy duże zainteresowanie tematem, z drugiej martwi fatalny stan utrzymania miasta - mówi jedna z inicjatorek akcji ze stowarzyszenia Łódź Cała Naprzód!, Martyna Urbańczyk.

- Kolejna edycja plebiscytu pokazuje, że problem z czystością w Łodzi ma charakter systemowy. Źle się prezentują nie tylko miejsca wołające od lat o interwencję, lecz także - niestety - coraz częściej są to także przestrzenie niedawno oddane przez miasto - dodaje Piotr Salata-Kochanowski. Jak wylicza aktywista, 'wypadające kostki, zalegający piach, zapuszczona zieleń stają się nieodłącznym elementem niedawnych wizytówek Łodzi'.

Kradną, co popadnie. Plaga złodziei w łódzkiem

Organizatorzy liczą na to, że wyniki plebiscytu spowodują reakcję władz miasta. - Mamy nadzieję, że bieżące utrzymanie miasta będzie naprawdę bieżące, a nie tylko doraźne. Chodzi o to, żeby nie tylko wydawać miliony na inwestycje, ale je później również w odpowiedni sposób je utrzymywać - podsumowuje Kosma Nykiel.