,
Obserwuj
Łódzkie

Łódzkie. Uczniowie masowo rezygnują z religii. "Nie chcemy siedzieć tak długo w szkole"

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
13.10.2023 21:19
Liczba uczniów deklarujących udział w lekcjach religii w szkołach prowadzonych przez łódzki samorząd maleje z roku na rok. Jednak tak dramatycznego spadku zainteresowania tym przedmiotem nie było jeszcze nigdy. Okazuje się, że na religię nie uczęszcza ponad 50 procent uczniów.
|
|
fot. Rafał Michałowski / Agencja Wyborcza.pl

Jak wynika z danych przedstawionych przez władze Łodzi - w sumie na 64 tys. wszystkich uczniów religię wybrała mniej niż połowa, bo około 30 tys. osób. - Wcześniej dotyczyło to uczniów szkół ponadpodstawowych. Sytuacja zmieniła się wraz z początkiem tego roku szkolnego. Zbierając dane ze szkół w tym temacie widać, że na religię chodzi też coraz mniej uczniów szkół podstawowych - mówi wiceprezydent miasta Małgorzata Moskwa-Wodnicka.

Na 30 tys. uczniów uczęszczających na religię - prawie 26 tys. to dzieci i młodzież z podstawówek. Około 4 tys. to uczniowie szkół średnich. Najwięcej jest licealistów, bo 3625. Na religię chodzi - według danych wrześniowych - 1241 uczniów techników i 75 uczniów szkół branżowych.

Rezygnują kolejne osoby

Jeszcze po rozpoczęciu roku szkolnego zdarzały się sytuacje, że kolejni uczniowie przynosili pisemne oświadczenie podpisane przez rodziców o tym, że ich dziecko nie będzie chodziło na religię. - Nie trzeba się tłumaczyć. To decyzja rodzica, na którą wpływ ma uczeń, który jest ich dzieckiem. Wystarczy złożyć pisemne oświadczenie i z tego przedmiotu jest się zwolnionym - wyjaśnia Małgorzata Caban, dyrektorka VI Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi.

'Wolę umrzeć, niż zgrzeszyć'. Takie zdanie znajdą uczniowie klas III w książce do religii. Eksperci alarmują

W tej szkole na 648 uczniów na religię uczęszczają tylko 62 osoby. Dlatego chętni z różnych klas zostali połączeni w grupy. Religia odbywa się więc na "zerówce", pierwszej godzinie lekcyjnej lub po zajęciach, czyli około godziny 15-16. W ubiegłych latach były to dwie godziny tygodniowo. W tym roku szkolnym dyrektorzy wystąpili do organu prowadzącego z prośbą o zgodę na jedną godzinę w tygodniu. - Było to spowodowane podwójnym rocznikiem i dużą liczbą uczniów w szkołach, co w wielu placówkach powoduje, że lekcje odbywają się dłużej - wyjaśnia Małgorzata Caban.

Co mówią uczniowie?

W VI LO uczniowie z pięciu klas w ogóle nie zdecydowali się uczęszczać na religię. - Nie mamy jej nawet w planie lekcji religii - mówi nam Bartosz, uczeń klasy trzeciej. - Dużo osób przestało chodzić na coś, z czego można zrezygnować, bo nasz plan lekcji jest po prostu przeładowany. Nie wszyscy chcą siedzieć tak długo w szkole, a religia jest na końcu albo na początku - dodaje.

Niektórzy uczniowie chodzili na religię w klasie pierwszej, bo zależało im na sakramencie bierzmowania. - Ksiądz interesował się nami. Pytał, jak się czujemy, jak nam minął tydzień. Myślę jednak, że teraz to już nie ma większego znaczenia, kto i jak będzie to prowadził. Po prostu jest za dużo lekcji, przeładowana podstawa programowa i nie mamy siły na coś ponad - mówi Weronika z klasy trzeciej.

Zdaniem uczniów, z którymi rozmawialiśmy, religię powinno się wyprowadzić ze szkół - aby wróciła do sal katechetycznych. - Jak ktoś faktycznie będzie chciał chodzić, to znajdzie czas i sobie pójdzie. Uważam, że religia w szkole nie działa dobrze i jest na siłę wpychana w plan zajęć. W pierwszej klasie chodziłam, ale później zrezygnowałam. Na religię chodzą pojedyncze osoby z różnych klas, z naszej nikt - dodaje inna z uczennic, Natalia.

'Chcemy stworzyć przeciwwagę dla Ordo Iuris'. Otwierają infolinię dla podejrzanych o obrazę uczuć religijnych

Może na etykę?

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiadało wprowadzenie obowiązkowej etyki dla osób, które nie chodzą na religię. Tak się jednak nie stało. - Dopóki nie będzie to przedmiotem obowiązkowym, to na pewno chętnych będzie niewielu - przewiduje Małgorzata Caban, dyrektorka VI LO.

Jak wynika z danych Urzędu Miasta Łodzi na zajęcia z etyki w łódzkich szkołach chodzi 4821 uczniów. Wśród nich jest 2201 osób uczęszczających jednocześnie na religię i etykę. W VI LO etykę wybrało zaledwie 16 uczniów. - Jeśli przedmiot będzie obowiązkowy, jesteśmy gotowi na jego wprowadzenie. W szkole są dwie nauczycielki, które mają uprawnienia do nauczania etyki - dodaje Caban.

Liczba uczniów rezygnujących z uczęszczania na lekcje religii to w Łodzi stały trend. W roku szkolnym 2020/2021 na ten przedmiot uczęszczało 38 120 uczniów, w roku szkolnym 2021/2022 - 36 085, w roku szkolnym 2022/2023 - 35 657, obecnie to 30 747 osób. Etyka wciąż jest mniej popularna niż religia.