Areszt dla podejrzanej o napady na banki w Kurowie i Puławach. Kobieta jest w 8. miesiącu ciąży
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka poinformowała PAP, że 36-letnia Anna A. usłyszała dwa zarzuty dotyczące rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz spowodowania lekkich obrażeń ciała. - Podejrzana przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Wyjaśniała, że potrzebowała pieniędzy - powiedziała prokurator. Jak dodała, kobieta podczas dwóch napadów na banki ukradła w sumie ok. 50 tys. zł. 36-latka jest w ósmym miesiącu ciąży.
- W poniedziałek sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu Anny A. Kobieta będzie odbywała areszt w warunkach szpitalnych - przekazała prokurator.
10 listopada br. do podobnego napadu doszło w banku w Puławach. Zamaskowana kobieta weszła do placówki i trzymając nóż zwróciła się w wulgarny sposób do kasjerki, żeby jej natychmiast wydała pieniądze. Następnie napastniczka spakowała łup do foliowej reklamówki na zakupy i uciekła.
W sobotę rano kryminalni z KWP w Lublinie oraz puławskiej komendy zatrzymali podejrzaną w Puławach i odzyskali zrabowaną w drugim napadzie gotówkę. W niedzielę kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. Za rozbój przy użyciu niebezpiecznego narzędzia grozi jej do 20 lat więzienia.
Marihuana nawet w pralce i w wannie. Rozbito gang narkotykowy powiązany z pseudokibicami