,
Obserwuj
Wielkopolskie

Prezydent Poznania broni eksmisji na Osiedlu Maltańskim. "Mieliśmy tam szereg patologii"

jsx
2 min. czytania
14.08.2026 18:02

- To było osiedle, które budziło szereg wątpliwości sąsiadów. To były ogródki działkowe, które nie służyły w normalnym układzie mieszkaniu. Kwestia emisji, zanieczyszczeń, jeśli chodzi o piece węglowe. Kwestia zanieczyszczenia Jeziora Maltańskiego - mówił o sprawie Osiedla Maltańskiego Jacek Jaśkowiak.

Jacek Jaśkowiak
Jacek Jaśkowiak
fot. Lukasz Gdak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co chodzi w sprawie Osiedla Maltańskiego?
  • Jak sprawę komentuje prezydent Poznania?

W środę doszło do pierwszej eksmisji na słynnym poznańskim Osiedlu Maltańskim. "Na osiedle Maltańskie weszli komornik i policjanci w bojowym rynsztunku. Szarpali mieszkańców, popychali dziennikarzy. Wyrzucili 45-letniego Krzysztofa" - relacjonowała poznańska "Gazeta Wyborcza".

Chodzi o eksmisję 45-letniego Krzysztofa Obsta, któremu w zamian obiecano "opłacony na rok pokój w hotelu". Mężczyzna nie przyjął tej propozycji. W czasie eksmisji doszło do przepychanek. "Bronisława Waszkiewicz, prezeska Stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, broni dostępu do drzwi. Trzyma się klamki i nie chce odejść. Policjanci chwytają ją za ręce i odciągają" - pisała "Wyborcza".

- To było osiedle, które budziło szereg wątpliwości sąsiadów. To były ogródki działkowe, które nie służyły w normalnym układzie mieszkaniu. Kwestia emisji, zanieczyszczeń, jeśli chodzi o piece węglowe. Kwestia zanieczyszczenia Jeziora Maltańskiego. To nie jest prosta rzecz - mówił w piątek w "Wywiadzie politycznym" Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Jak podkreślał gość Macieja Kluczki, wśród ponad 400 osób, które tam mieszkają, jest grupa niezadowolonych 40 osób, które chciałyby wciąż tam mieszkać.

Jaśkowiak komentował też eksmisję. - Ta osoba podłączyła nielegalnie prąd, kradła prąd z Enei, przez ostatnie 20 lat nigdzie nie pracowała. Sama definicja eksmisji budzi wielkie emocje. Ten pan otrzymał różne propozycje - mówił polityk.

- Mieliśmy też tam szereg patologii. Jeżeli ktoś ma zabudowania, wynajął to na rzecz uchodźców z Ukrainy czy Białorusi, sam mieszka w Niemczech i czerpie z tego znaczące przychody, nie jest to jego własnością, to nie są czarno-białe sytuacje. 80 procent z tych budynków nie miało umowy na wywóz nieczystości - stwierdził Jaśkowiak.

Gość Kluczki zaznaczył, że wielu mieszkańców skorzystało z oferty mieszkań komunalnych, socjalnych, które zaproponowała im kuriera oraz inwestor.

Quiz: Tyle się działo! Quiz TOK FM dla śledzących newsy uważnie

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 W piątek 7 sierpnia rolnik zniszczył pługiem około 200 metrów drogi w Gliwicach. Jak to tłumaczył?

    Źródło: TOK FM