,
Obserwuj
Lubelskie

Ranny żubr znaleziony w lesie nie przeżył. "Dali mu jeść i pić, ale już nie wstawał"

PAP, tokfm.pl
1 min. czytania
27.11.2023 10:26
Nie żyje żubr, którego w sobotę znaleziono rannego w lesie w rejonie miejscowości Kaliłów - niedaleko Białej Podlaskiej (Lubelskie). Lekarz weterynarii pobierze próbki do badań, żeby ustalić przyczynę jego zgonu.
|
|
fot. Adam Wajrak / Agencja Wyborcza.pl

Odpowiadający za zarządzanie kryzysowe w Urzędzie Gminy Biała Podlaska Czesław Pikacz powiedział PAP, że w sobotę grzybiarz zawiadomił policję o odnalezieniu żubra w lesie w okolicy miejscowości Kaliłów.

Ważące 700 kilogramów zwierzę leżało, a wezwany na miejsce lekarz weterynarii nie był w stanie stwierdzić, co mu dolega. - Nie wydał zezwolenia na jego uśmiercenie - zastrzegł. Dodał, że o pomoc zwrócono się do weterynarza z Białowieskiego Parku Narodowego, ale żubr zmarł przed przyjazdem specjalisty.

Żubr zabity przez wojskową ciężarówkę. 'To zdjęcie jest totalnie poruszające'

Jak wyjaśnił, kiedy zwierzę wstało, zorientowano się, że ma poważną kontuzję. - Prawa noga skręciła się o 180 stopni, czyli wyłamana była przy łopatce - podał Pikacz.

Zwierzę ochraniali druhowie z OSP w Woskrzenicach Małych. - Pilnowali, żeby nikt podchodził i go nie stresował. Razem z łowczym okręgowym PZŁ przywieźli siana, słomy, przykryli żubra, dali mu jeść, jabłek, picia. On leżał, już nie wstawał - stwierdził.

W poniedziałek około godz. 3 obecni na miejscu zauważyli, że żubr się nie rusza. Stwierdzono zgon zwierzęcia. Weterynarz ma pobrać próbki do badań, następnie żubr zostanie przekazany do utylizacji. Żubry są największymi ssakami Europy i znajdują się pod ścisłą ochroną.

Rząd Tuska 'wygasi' hobby tysięcy Polaków? 'Robił potworny kipisz'