,
Obserwuj
Lubelskie

"Ważne, by te szkolenia nie były nudne''. Lubelszczyzna szykuje się do wdrażania nowej ustawy

3 min. czytania
28.05.2025 12:38
Lubelska straż pożarna tworzy nowoczesny, rozbudowany system alarmowy i wczesnego ostrzegania. Wyda na to prawie 6 milionów złotych. Chodzi o to, by w razie jakiegokolwiek zagrożenia można było powiadomić mieszkańców o niebezpieczeństwie.
|
|
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka/ TOK FM
  • W razie zagrożenia mieszkańcy usłyszą nie tylko wycie syren, ale też polecenia dotyczące tego, co mają robić;
  • Szykowany jest też system schronów i magazynów antykryzysowych;
  • Ruszają również specjalne szkolenia dla przedstawicieli niższych szczebli samorządu, dotyczące reagowania i działania w sytuacjach kryzysowych.

- Straż lada moment będzie podpisywać w tej sprawie umowę z wykonawcą. Będą to 164 lokalizacje, 202 komputery sterujące w tym systemie, wszystko ma być gotowe w połowie września - mówi wojewoda lubelski, Krzysztof Komorski.

Te działania to efekt wdrażania nowej Ustawy o obronie cywilnej i ochronie ludności. To temat, który był przez lata zaniedbany. - Mamy oczywiście systemy alarmowe, ale mieszkańcy na dziś chyba nie do końca wiedzieliby, co mają robić w przypadku określonych długości sygnałów dźwiękowych. Brakuje komunikatów głosowych - mówi Michał Rola, wójt gminy Abramów.

Powiedzą, co trzeba robić

Teraz to się zmieni. - Pojawią się syreny alarmowe z modułami dźwiękowymi, w tym z wypowiadanymi komunikatami. System będzie dostosowany również do osób głuchoniemych, czyli z sygnałami wizualnymi. To pierwszy etap, oparty na budowie systemu ostrzegania w jednostkach Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Drugim etapem będzie jego rozbudowa w obiektach samorządowych i publicznych - takich miejsc mamy przewidzianych 243. Tu również współdziałamy ze strażakami po to, by w razie niebezpieczeństwa sygnały dźwiękowe nie nakładały się na siebie nawzajem. Związane jest to z bliskością tych obiektów - tłumaczy Dariusz Działo, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

W dalszej kolejności ma być tworzony nowy system komunikacji i łączności. - Chodzi m.in. o komunikację między Urzędem Wojewódzkim a powiatami. Na ten rok przewidziane jest wyposażenie powiatów w radiotelefony stacjonarne i radiotelefony nasobne. Urząd Wojewódzki ma część sprzętu, część dokupimy i zaprogramujemy tak, aby do końca roku mieć łączność przynajmniej z powiatami. Nie jest wykluczone, że również rozbudujemy łączność między powiatami a gminami tak, aby do końca przyszłego roku ten system był jednolity i kompatybilny. Chodzi o to, by gminy mogły porozumiewać się za pomocą tej samej łączności również z jednostkami Państwowej Straży Pożarnej i OSP - dodaje Działo.

Inwentaryzacja i szkolenia

Cały czas trwa sprawdzanie schronów i miejsc schronienia na Lubelszczyźnie. - Inwentaryzujemy też nasze zasoby, by ustalić listę priorytetów. Trwa również przekształcanie magazynów przeciwpowodziowych w antykryzysowe i uzupełnianie stanów magazynowych - mówi wojewoda lubelski.

Na Lubelszczyźnie ruszyły też w tym tygodniu szkolenia dla wójtów i burmistrzów, czyli przedstawicieli niższych szczebli samorządu, jak reagować i jak działać w sytuacjach kryzysowych. Wcześniej takie szkolenia przeszli wojewodowie i starostowie powiatów.

W Lublinie szkolenia są dwudniowe, odbywają się w ośrodku straży pożarnej. - Ta część obrony cywilnej została zaniedbana w wolnej Polsce i wydaje się, że to nie jest dobre. Zajęcia są po to, aby do tego tematu powrócić - mówi burmistrz Kocka, Tomasz Futera. - Liczę, że dowiemy się, jak reagować, jak przeprowadzić ewakuację, jak odpowiedzieć na kryzys. I oczywiście szkolenia nie mogą być nudne - dodaje nasz rozmówca.

Straż Pożarna zapewnia, że tak nie będzie. Zajęcia są w dużej części praktyczne, kończą się "zaliczeniem". - Na koniec będzie przeprowadzana tzw. gra decyzyjna, uczestnicy zetkną się z jakimiś założeniami sytuacji kryzysowej. I będą musieli sobie w niej poradzić, czyli zaplanować działania krok po kroku. Chodzi m.in. o organizację pomocy medycznej, kwestie związane z ewakuacją czy pomocą humanitarną - tłumaczy Michał Badach, zastępca komendanta wojewódzkiego straży pożarnej w Lublinie.

Program przyjęty przez rząd

We wtorek 27 maja rząd przyjął Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026. - To kluczowy dokument, aby ruszyć z budową schronów i miejsc schronienia oraz aby przekazać pieniądze samorządom. Przyjęcie przez Radę Ministrów dokumentu, który mówi, że 17 miliardów złotych idzie na konkretne cele, jest absolutnie fundamentalne - powiedział szef MSWiA Tomasz Siemoniak.

Program był z utęsknieniem wyczekiwany przez samorządowców, którzy teraz mogą już ruszyć z inwestycjami związanymi z obroną cywilną.