Walka o władzę w TVP trwa. Co z "Sylwestrem Marzeń" w Zakopanem? Machina ruszyła
"Sylwester Marzeń" w Zakopanem to od 2016 roku flagowa impreza Telewizji Polskiej. Pod rządami Jacka Kurskiego i jego następcy Zakopane stało się rokrocznym (z jednorazową przerwą w 2020 r.) kulminacyjnym punktem ramówki pełnym przepychu, gwiazd i blichtru. A przede wszystkim świadectwem dominacji Telewizji Polskiej i słuszności koncepcji prezesa, który rokrocznie chwalił się kilkumilionową oglądalnością imprezy na Równi Krupowej.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Rozpoczęte niedawno zmiany w TVP ( odwołanie dotychczasowej rady nadzorczej i prezesa oraz powołanie nowych) nastąpiły już po ogłoszeniu kolejnej edycji imprezy i w trakcie coraz bardziej zaawansowanych przygotowań do niej. Nieustanny konflikt z politykami PiS i ich zwolennikami, którzy dotąd odpowiadali za pion informacji w TVP, sprawił, że nikt nie zajął oficjalnego stanowiska w sprawie zakopiańskiej imprezy. Ani nowe władze powołane przez ministra, ani ich przeciwnicy, również uważający się za szefów Telewizji Polskiej. Tymczasem przygotowania do "Sylwestra Marzeń" trwają i wszystko wskazuje na to, że tej machiny nie da się już zatrzymać.
Flagowa impreza
Po podpisaniu umów z miastem Zakopane oraz z gwiazdami, które mają wystąpić (m.in. Edyta Górniak z synem, Maryla Rodowicz, Zenon Martyniuk), ktokolwiek chciałby teraz odwołać tę flagową imprezę Jacka Kurskiego, naraziłby spółkę na potężne straty. I wszystko wskazuje na to, że nikt nie zamierza.
Dotarliśmy do osób związanych z przygotowaniami imprezy i według nich wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Nie ma żadnych opóźnień, czy jakichkolwiek rozmów o odwołaniu imprezy. Zewnętrzne firmy pracujące przy tej okazji dla TVP przygotowują, jak co roku, wszystko do wielkiej fety w Zakopanem. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze ten Nowy Rok przywitamy tak jak przez lata PiSowiej Telewizji Polskiej.