,
Obserwuj
Małopolskie

Sprawa dyrektora Teatru Słowackiego. Krzysztof Głuchowski uniewinniony

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
19.01.2024 09:11
Krzysztof Głuchowski - dyrektor naczelny i artystyczny Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie - został uniewinniony od zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Zawiadomienie w tej sprawie do Regionalnej Izby Obrachunkowej złożył jego przełożony, czyli urząd marszałkowski.
|
|
fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

- Regionalna Komisja Orzekająca całkowicie uniewinniła mnie od zarzutu Urzędu Marszałkowskiego, że rzekomo złamałem dyscyplinę finansów publicznych - powiedział dziennikarzom Krzysztof Głuchowski. - To zamyka sprawę. Rzecznik Dyscypliny Finansów ogłosił, że nie będzie się od tego wyroku odwoływał, ja również, w związku z tym sprawa jest nieistniejąca - dodał.

Chodzi o nieprawidłowości, które miała wykazać przeprowadzona w 2021 roku w teatrze kontrola Biura Audytu i Kontroli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Jak informował wtedy zarząd województwa, stwierdzono naruszenie przepisów w zakresie stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych.

Głuchowski o 'dyskryminacji finansowej'

W lutym 2022 roku urząd rozpoczął procedurę mającą na celu odwołanie Głuchowskiego z funkcji dyrektora. I choć orzeczenie RIO jest ostateczne, to sama procedura odwołania dyrektora wciąż trwa i to już ponad 700 dni. - Nadal jesteśmy teatrem, któremu właśnie zarząd odmówił zwiększenia dotacji. Nic się u nas nie zmieniło. W kolejny rok wchodzimy z sytuacją dyskryminacji finansowej - powiedział Głuchowski.

Dyrektor teatru od początku odpierał zarzuty dotyczące nieprawidłowości w przetargach i naruszenia dobrego imienia instytucji. - Zarzut był taki, że zwulgaryzowałem scenę, czyli nie dopuściłem do cenzurowania występu Marii Peszek, co było - według marszałka - wulgaryzacją sceny. Oraz naruszyłem dyscyplinę finansów publicznych przez to, że zaoszczędziłem 80 tysięcy złotych, nie doprowadziłem do zwolnień w teatrze i robiłem osobne przetargi w trakcie pandemii, żeby ratować teatr - powiedział w środę. Jak poinformował, nadal jednak trwa procedura odwołania go z funkcji dyrektora sceny.

Decyzję zarządu województwa dotyczącą wszczęcia procedury odwołania dyrektor odbierał jako konsekwencję premiery 'Dziadów' - przedstawienia krytykowanego przez ówczesną małopolską kurator oświaty Barbarę Nowak i byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka.

Źródła: PAP, własne