,
Obserwuj
Małopolskie

Wybory w Krakowie. PiS podało nazwiska i rzuca obietnicami. "150 parków"

oprac. Karolina Wiśniewska
3 min. czytania
28.02.2024 10:54
Prawo i Sprawiedliwość szykuje się na ostrą walkę o sejmik w Małopolsce. Jedną z list otwiera Jan Tadeusz Duda - ojciec prezydenta. Startuje też m.in. Barbara Nowak - była małopolska kurator oświaty. - To mocna lista - mówi Michał Drewnicki z krakowskich struktur partii.
|
|
fot. Sylwia Penc / Agencja Wyborcza.pl

- Liczymy na to, że uda się zdobyć 20 mandatów. To jest liczba możliwa do uzyskania. Walczymy bardzo mocno o to. 20 mandatów w sejmiku sprawi, że będziemy mogli kontynuować rządy w Małopolsce - powiedział Michał Drewnicki z krakowskiego PiS. Aktualnie partia Jarosława Kaczyńskiego ma w sejmiku 23 przedstawicieli.

Nieoficjalnie już wcześniej mówiło się, że o głosy wyborców w Małopolsce ponownie zawalczy m.in. ojciec prezydenta Dudy i była kurator oświaty Barbara Nowak. Te informacje potwierdziły się.

PiS poinformowało oficjalnie, że - jeśli chodzi o sejmik województwa - 'jedynkami' w sześciu okręgach mają być: Jan Tadeusz Duda (aktualnie przewodniczący sejmiku), członek zarządu województwa Iwona Gibas, wicemarszałek Łukasz Smółka, przewodniczący klubu radnych PiS w sejmiku Rafał Stuglik, były wicewojewoda Ryszard Pagacz, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej Grzegorz Biedroń.

Wspomniana już Barbara Nowak ma się ubiegać o mandat radnej województwa z okręgu krakowskiego, z trzeciego miejsca.

Traumatyczny poród w krakowskim szpitalu. 'Personel nie zauważył'

Wybory w Krakowie. PiS rzuca obietnicami

W samym Krakowie PiS liczy na to, że mandaty zdobędzie dzięki wyborczej matematyce. - Inaczej niż pięć lat temu, nie ma jednego dużego komitetu, który skupia wszystkie siły związane wtedy z prezydentem Jackiem Majchrowskim, Platformą, Lewicą czy PSL. Dziś jest duże rozdrobnienie, co nas promuje jako duży komitet - wyjaśnia Drewnicki.

Kandydat na prezydenta Krakowa poseł Łukasz Kmita, były wojewoda, podkreślił, że w drużynie PiS są ludzie doświadczeni, którzy 'oddali serce dla Krakowa'. Zapowiedział, że w kampanii duży nacisk będzie kładł na zieleń, ekologię i 'bycie eko'.

Obiecał, że jeżeli zostanie prezydentem Krakowa, to liczba parków w tym mieście wzrośnie trzykrotnie - z 50 do 150. Mówił też o komunikacji miejskiej. Jego zdaniem należy m.in. wprowadzić dodatkowe linie ekspresowe autobusów, zbudować dodatkowe przystanki kolejowe, tramwaj wodny na Wiśle zintegrować z transportem publicznym, a także zmniejszyć ceny biletów MPK.

- Za wiele mówimy o turystach. Oni są ważni, ale trzeba myśleć głównie o mieszkańcach, także tych dzielnic peryferyjnych, którzy przez lata byli zapomniani, gdzie brakowało miejskich inwestycji - powiedział Kmita i zadeklarował, że za jego prezydentury Kraków będzie miastem otwartym, dialogu, przyjaznym rodzinom, seniorom, dzieciom.

Szefem kampanii wyborczej Kmity ma być były wicewojewoda Mateusz Małodziński, równocześnie kandydat na radnego sejmiku.

Łukasz Gibała tłumaczy się z ogromnych pożyczek. 'Spin moich konkurentów'

Wybory w Krakowie. Kto startuje?

O urząd prezydenta Krakowa walczy dziewięciu kandydatów. Oprócz Kmity to: Łukasz Gibała - który ma na razie największe szanse na zwycięstwo, Konrad Berkowicz (Konfederacja), Rafał Komarewicz (Polska 2050-TD), Aleksander Miszalski (KO) - wspólny kandydat Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy, której członkowie należą do klubu Lewicy.

Jako bezpartyjni startują: wokalista Marcin Bzyk-Bąk, Andrzej Kulig z poparciem obecnego włodarza miasta Jacka Majchrowskiego, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego Stanisław Mazur, konserwatywny aktywista Adam Hareńczyk z KWW Zjednoczeni dla Krakowa.

Wybory samorządowe odbędą się 7 kwietnia. Drugą turę w przypadku wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów zaplanowano na 21 kwietnia.

Źródła: PAP, własne