,
Obserwuj
Małopolskie

Radioaktywny defektoskop w Krakowie wciąż poszukiwany. Wyznaczyli nagrodę

PAP, tokfm.pl
2 min. czytania
28.03.2024 11:05
Pięć tysięcy złotych nagrody wyznaczono za znalezienie defektoskopu zawierającego wysokoaktywne źródło promieniotwórcze, który był wykorzystywany na budowie S7 w Nowej Hucie w Krakowie. Poszukiwania zagubionego urządzenia wciąż trwają. Używany w nich jest specjalistyczny sprzęt.
|
|
fot. ADAM GOLEC / Agencja Wyborcza.pl/Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Joanna Paździo, firma, do której należy urządzenie, wyznaczyła nagrodę w wysokości pięciu tysięcy złotych za jego znalezienie. Nagroda należy się osobie, która znajdzie defektoskop lub przyczyni się do jego znalezienia.

Wszystkie informację dotyczące urządzenia należy zgłaszać pod numery:

  • alarmowe 112 i 997;
  • Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie - tel. 987 lub 12 39 21 300;
  • Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych Państwowej Agencji Atomistyki - tel. 22 19 430;
  • do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie - tel. 47 83 52 908.

Rafał Knapik z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie poinformował PAP w czwartek, że trwają szeroko zakrojone poszukiwania urządzenia rozpoczęte zaraz po zgłoszeniu jego zaginięcia.

Zgubili radioaktywny defektoskop. Ekspert ostrzega. 'Oparzenia, zaćma, nawet śmierć'

Policjanci sprawdzali punkty skupu złomu, jak również miejsca przebywania bezdomnych. Zabezpieczono dostępne monitoringi, przeprowadzano sprawdzanie terenu. Policjanci rozpytywali też mieszkańców okolicy. Do działań został włączony policyjny dron.

Jak przekazali policjanci, działania służb wspiera Państwowa Agencja Atomistyki, która zastosowała w poszukiwaniach wysokoczuły specjalistyczny sprzęt. Działania z jego wykorzystaniem są prowadzone na w rejonie budowy S7 przy ul Kocmyrzowskiej.

Zaginiony defektoskop. Tego robić nie wolno

Państwowa Agencja Atomistyki przestrzega, by pod żadnym pozorem nie otwierać ani nie rozcinać defektoskopu, ponieważ nawet krótkotrwały kontakt z nieosłoniętym źródłem promieniotwórczym, znajdującym się w jego wnętrzu, może stanowić poważne i bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka.

Zarzut związany z nieodpowiednim postępowaniem z materiałem promieniotwórczym postawiono 33-letniemu mężczyźnie, który był odpowiedzialny za nadzór nad defektoskopem.

Defektoskop służy do nieinwazyjnego wykrywania defektów, wad w materialne - np. pęknięć czy ubytków korozyjnych.