,
Obserwuj
Małopolskie

Alert RCB został wysłany za późno? Jest reakcja ministra

PAP
2 min. czytania
02.04.2024 15:22
Poniedziałkowy komunikat RCB został wysłany do mieszkańców Małopolski po tym, jak sytuacja została zidentyfikowana jako bardzo poważna. Wcześniejsze dane IMGW mówiły o pierwszym stopniu zagrożenia i nie kwalifikowały do wysłania SMSów - powiedział we wtorek szef MSWiA Marcin Kierwiński.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Minister Marcin Kierwiński - podczas wtorkowego pobytu w Białymstoku - był pytany o poniedziałkowy komunikat RCB o silnym wietrze i burzach z opadami, który po południu został wysłany do mieszkańców województwa małopolskiego. Dziennikarze dociekali, dlaczego został wysłany dopiero późnym popołudniem, gdy były informacje o ofiarach śmiertelnych tych huraganów. Zmarło pięć osób, w tym dwoje dzieci.

Konieczny przegląd procedur

- RCB bazuje w tego typu działalności informacyjnej, informującej o niebezpieczeństwie na podstawie danych IMGW. Dane IMGW mówiły o pierwszym stopniu zagrożenia, które - według procedur - nie kwalifikuje się do tego, żeby jeszcze na tym etapie wysyłać SMS-y. Natomiast jak tylko, po interwencji RCB i Małopolskiego Centrum (Zarządzania) Kryzysowego, sytuacja została zidentyfikowana jako bardzo, bardzo poważna, SMS-y zostały wysłane na teren całej Małopolski - mówił Kierwiński.

Tragedia w Rabce-Zdroju. Burmistrz ogłasza żałobę i zawiesza kampanię

Kierwiński zapowiedział, że po rozmowie, którą odbył w poniedziałek z szefem RCB, przeprowadzony zostanie przegląd procedur na styku IMGW, RCB i wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego tak, żeby - jak podkreślił - 'priorytetyzację prognoz pogodowych zbudować na nowo'. Dodał, że być może obecne procedury wymagają zmian.

Silny wiatr, pięć ofiar

W poniedziałek w Małopolsce zginęło pięć osób w związku z huraganowym wiatrem. W parku w Rabce-Zdroju konar przygniótł 6-latkę i dwie kobiety. W Zakopanem drzewo przygniotło 9-latka, a na zakopiańskiej Olczy runęło na auto kierowane przez kobietę. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności tych zdarzeń.

Huraganowy wiatr wiał na Podhalu od soboty, a w nocy z niedzieli na poniedziałek wyraźnie przybrał na sile. Na szczytach w porywach wiatr osiągał prędkość 140 km/h, a w Zakopanem porywy wiatru przekraczały 70 km/h, a w Rabce-Zdroju 60 km/h. W poniedziałek w Małopolsce IMGW podniósł alert meteorologiczny do poziomu drugiego. Największe porywy wiatru na południu Małopolski odnotowywano między godziną 11 a 14. Alert RCB mieszkańcy dostali na swoje telefony po godz. 16.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>