Wielka kłótnia na spotkaniu z Mateuszem Morawieckim w Krakowie. "Kto ich wpuścił?"
Już w niedzielę 7 kwietnia Polacy zagłosują w wyborach samorządowych. We czwartek, na ostatniej prostej kampanii wyborczej były premier Mateusz Morawiecki złożył wizytę w Krakowie (Małopolskie), by wesprzeć w walce o fotel prezydenta miasta Łukasza Kmitę.
Spotkanie z sympatykami partii przebiegało spokojnie, ale do czasu. Nagle jedna z kobiet zaczęła wykrzykiwać antyukraińskie hasła, zagłuszając Morawieckiego oraz innych uczestników, którzy próbowali zadawać mu pytania. Skończyło się awanturą, podczas której padały wyrażenia takie jak: "Cicho bądź!", "Won stąd!" czy "Zamknij się!". Jak opisywał 'Fakt' prowodyrce całego zamieszania towarzyszyła mała dziewczynka.
Kobieta pokrzykiwała do końca spotkania, a gdy została zapytana, dlaczego nie zgłosi swoich pretensji do obecnie urzędującego premiera Donalda Tuska, odparła: "Tak? A kto ich wpuścił? No PiS wpuścił! To był 2022 r. Jaka wojna? I PiS, i PO, i wszystko, co jest w tym Sejmie, pcha nas do tej wojny. (...) Oni nas pchają do tej wojny. Pani pójdzie ginąć? Mój mąż pójdzie ginąć!".
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>