,
Obserwuj
Małopolskie

Wielka kłótnia na spotkaniu z Mateuszem Morawieckim w Krakowie. "Kto ich wpuścił?"

2 min. czytania
05.04.2024 12:32
Mateusz Morawiecki przyjechał do Krakowa, by udzielić wyborczego wsparcia swojemu koledze z PiS Łukaszowi Kmicie. Spotkanie z wyborcami nie potoczyło się jednak tak, jak zapewne chciał były premier.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Już w niedzielę 7 kwietnia Polacy zagłosują w wyborach samorządowych. We czwartek, na ostatniej prostej kampanii wyborczej były premier Mateusz Morawiecki złożył wizytę w Krakowie (Małopolskie), by wesprzeć w walce o fotel prezydenta miasta Łukasza Kmitę.

Spotkanie z sympatykami partii przebiegało spokojnie, ale do czasu. Nagle jedna z kobiet zaczęła wykrzykiwać antyukraińskie hasła, zagłuszając Morawieckiego oraz innych uczestników, którzy próbowali zadawać mu pytania. Skończyło się awanturą, podczas której padały wyrażenia takie jak: "Cicho bądź!", "Won stąd!" czy "Zamknij się!". Jak opisywał 'Fakt' prowodyrce całego zamieszania towarzyszyła mała dziewczynka.

Kobieta pokrzykiwała do końca spotkania, a gdy została zapytana, dlaczego nie zgłosi swoich pretensji do obecnie urzędującego premiera Donalda Tuska, odparła: "Tak? A kto ich wpuścił? No PiS wpuścił! To był 2022 r. Jaka wojna? I PiS, i PO, i wszystko, co jest w tym Sejmie, pcha nas do tej wojny. (...) Oni nas pchają do tej wojny. Pani pójdzie ginąć? Mój mąż pójdzie ginąć!".

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>