,
Obserwuj
Małopolskie

13-latka urodziła dziecko na wycieczce. Są nowe informacje ws. ojca dziecka

2 min. czytania
23.05.2024 08:43
Znamy nowe fakty na temat 13-latki, która 15 maja urodziła dziecko podczas wycieczki szkolnej w Zatorze (woj. małopolskie). Jak podał Onet, ojcem noworodka ma być 17-letni kolega dziewczynki.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

13-latka z Sochaczewa na Mazowszu urodziła dziecko w łazience w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Zatorze (Małopolskie), gdzie przebywała na wycieczce szkolnej do parku rozrywki. Do porodu doszło wieczorem w środę, 15 maja, czyli tego samego dnia, którego uczniowie i opiekuni zakwaterowała się w obiekcie.

Ojcem noworodka ma być jej 17-letni kolega. W sprawę zaangażowała się policja, sąd rodzinny, a także Rzecznik Praw Dziecka.

"Zawiadomienie w tej sprawie otrzymaliśmy w czwartek. W związku z naszymi ustaleniami, że ojcem dziecka jest osoba niepełnoletnia, poniżej siedemnastego roku życia, sprawę przekazaliśmy już do sądu w Sochaczewie, do wydziału rodzinnego. On podejmie dalsze decyzje - wyjaśniła w rozmowie z Onetem Agnieszka Dzik, oficer prasowy policji w Sochaczewie.

13-latka z Sochaczewa urodziła chłopca. "Jest na intensywnej terapii"

Do nowych informacji na temat dziewczynki dotarł "Fakt". Jak ustalił dziennik, rodzina dziewczynki jest pod opieką Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. 13-latkę wychowuje matka, która nie miała ograniczonej władzy rodzicielskiej.

"W stosunku do dziewczynki nie toczyły się uprzednio sprawy opiekuńcze. Z aktualnie znajdujących się w aktach sprawy informacji wynika, że dziewczynka nie jest spokrewniona z ojcem swojego dziecka" poinformowała w rozmowie z dziennikiem "Fakt" sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzecznik Sądu Okręgowego w Płocku.

Jak podkreśliła "nieletniej matce nie przysługuje władza rodzicielska i potrzebne jest ustanowienie opieki dla nowo narodzonego dziecka".

13-latka urodziła chłopczyka. Noworodek ważył 3200 gramów i wymagał interwencji medycznej. "Dziecko jest na intensywnej terapii noworodka. Jego stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny" - powiedziała "Faktowi" Katarzyna Pokorna-Hryniszyn, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>