Grzegorz Braun znów o sobie przypomniał. Nie przeszkodziła mu fatalna pogoda
Grzegorz Braun, który w grudniu ubiegłego roku 'zasłynął' zgaszeniem świec chanukowych w Sejmie za pomocą gaśnicy, znów o sobie przypomniał.
Podczas gdy mieszkańcy Krakowa zmagają się z gwałtownymi opadami, które zalewają całe ulice, Braun postanowił wejść na Kopiec Kościuszki, by usunąć stamtąd ukraińską flagę. Jego gest został nagrany, a wideo pojawiło się na profilu polityka na portalu X. 'Flagę Ukrainy, która znajdowała się w niewłaściwym miejscu, jako uczciwy znalazca przekazuję do konsulatu w Krakowie' - czytamy we wpisie.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Grzegorz Braun usunął flagę Ukrainy z kopca Kościuszki. Sprawą zajęła się policja
Sprawą usunięcia flagi Ukrainy z kopca Kościuszki już zajęła się policja. Rzecznik krakowskiej policji Piotr Szpiech powiedział PAP, że funkcjonariusze rano interweniowali w tej sprawie 'po otrzymaniu zgłoszenia o kradzieży flagi i uszkodzenia mienia'.
- Przeprowadziliśmy na miejscu oględziny, zabezpieczyli materiały dowodowe. Oceniamy okoliczności zdarzenia. Materiał dowodowy zostanie przekazany do prokuratury celem oceny prawnej tej sprawy - powiedział Szpiech.
O ocenę sprawy zwróciły się do komendy wojewódzkiej służby prasowe wojewody małopolskiego.
Instytucją sprawującą opiekę nad kopcem Kościuszki jest Komitet Kopca Kościuszki. Komitet ten na zebraniu walnym podjął jednomyślną uchwałę, że flaga Ukrainy obok flagi polskiej będzie pozostawać na kopcu.
- Powiewają nad Kopcem Kościuszki w Krakowie przede wszystkim Barwy Biało-Czerwone, ale też 4 lipca - flaga Stanów Zjednoczonych, a 14 lipca Tricolore Republiki Francuskiej, której Kościuszko jest honorowym obywatelem. W obecnym czasie rosyjskiej agresji na suwerenne państwo ukraińskie nie mogła tu nie zawisnąć flaga Ukrainy. Na tym naszym narodowym pomniku jest ona symbolicznym wyrazem oczywistej solidarności nas Polaków z Ukraińcami, obywatelami niepodległego Państwa, których niesprawiedliwie spotkało nieszczęście wojny - argumentował to stanowisko prezes komitetu kopca Mieczysław Rokosz.
W ocenie wojewody małopolskiego usunięcie flagi jest działaniem wbrew tak wyrażonej i uargumentowanej decyzji podmiotu będącego historycznym i prawnym opiekunem kopca.
Wojewoda złoży także zawiadomienie do Komisji Etyki Poselskiej.