Ostatni "skok na kasę" przed emeryturą. Co planuje abp Jędraszewski?
Kapituła Katedralna na Wawelu to zasłużone grono z tysiącletnią historią - pierwsze wzmianki o jej istnieniu pochodzą z XI w. Przez wieki Kapituła słynęła nie tylko z niezależności i dobroczynności, ale także z posiadanego, wycenianego dziś na kilkaset milionów złotych majątku - kilkunastu kamienic i innych cennych nieruchomości w zabytkowej części Krakowa oraz cennych archiwaliów.
Jak poinformowała w niedzielę Wyborcza.pl, kontrolę nad Kapitułą Katedralną chce przejąć arcybiskup Marek Jędraszewski. Pod jego rządami w kamienicach ma powstać niezwykle dochodowe przedsiębiorstwo hotelowo-restauracyjne. W szykowaniu miękkiego lądowania po przejściu na emeryturę (co ma nastąpić już 24 lipca) arcybiskupowi ma pomagać ks. Grzegorz Kotala, który przez kilka lat pracował dla Kapituły.
'Wyrzucili go jak śmiecia'. Zaskakująca decyzja krakowskiej kurii
Tamtejsi duchowni nie mają wątpliwości - ruch Jędraszewskiego to "skok na kasę". - "(...) W kamienicach wiele lokali wynajmowanych jest ludziom związanym z Kościołem czy pracujących dla Kościoła. Dlatego czynsze w tych przypadkach nie są wysokie. I o to poszło, bo kuria po audycie i raporcie, jaki zrobiła, zarzuciła Kapitule niegospodarność" - wskazał w rozmowie z portalem jeden z księży.
Abp Jędraszewski miał ponadto wydać poufny dekret, narzucający Kapitule komisarza i dyskredytujący jej dokonania. Członkowie Kapituły Katedralnej odwołali się od tej decyzji. Jeśli odwołanie nie zostanie uznane, zwrócą się o pomoc do samej góry, czyli do Watykanu.
Tak żegnają Jędraszewskiego w Krakowie. Arcybiskup nie będzie zadowolony
Abp Jędraszewski i majątek Kapituły Katedralnej. "Depcze tę tradycję"
Sprawę dla Wyborcza.pl skomentował Artur Nowak, obserwator i komentator życia Kościoła w Polsce, a także adwokat broniący pokrzywdzonych przez księży. Jędraszewskiego wprost nazwał on "łasym na mamonę satrapą". - "(...) Nie uszanuje żadnej świętości. Byleby położyć łapę na wszystkim, co ma jakaś wartość i znaczenie. To, co wyczynia z przedstawicielami Kapituły Kolegiackiej, to czysty bolszewizm. Od wieków w tym gremium zasiadali ludzie wybitni, dziś Jędraszewski depcze tę tradycję. On pozostał mentalnie w głębokiej, przedsoborowej komunie i myśli, że wszystkie problemy da się rozwiązać siłowo" - czytamy.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>