,
Obserwuj
Małopolskie

Trzecia próba sił w małopolskim sejmiku. W grę wchodzą przyspieszone wybory

3 min. czytania
01.07.2024 12:02
W poniedziałek radni małopolskiego sejmiku trzeci raz będą wybierać nowego marszałka województwa. Jeśli i tym razem się to nie uda, zwołana zostanie sesja nadzwyczajna - poinformował PAP przewodniczący sejmiku Jan Tadeusz Duda.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Jedyny zgłoszony kandydat na marszałka Łukasz Kmita (PiS) nie został wybrany podczas dwóch ostatnich głosowań, mimo że Prawo i Sprawiedliwość w 39-osobowym sejmiku małopolskim ma większość, dysponując 21 mandatami. Na jego kandydaturę oddano najpierw 13 głosów, a następnie 17 - na 20 wymaganych.

Ojciec Andrzeja Dudy buntuje się przeciw rekomendacji Kaczyńskiego. 'Opowiadałbym karnie'

Przewodniczący sejmiku województwa małopolskiego, a prywatnie ojciec prezydenta Andrzeja Dudy Jan Tadeusz Duda powiedział PAP, że jeśli wybór nie powiedzie się też tym razem, zwołana zostanie sesja nadzwyczajna. Zawnioskował już o nią klub Koalicji Obywatelskiej. Dodał, że gdyby klub ten jednak wycofał swój wniosek, wtedy on sam postara się o zwołanie dodatkowej sesji.

Zgodnie z przepisami sejmik województwa musi wybrać marszałka w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia wyników wyborów, czyli do 9 lipca. Jeśli tak się nie stanie, konieczne będą przedterminowe wybory w województwie. Łukasz Kmita w piśmie do przewodniczącego sejmiku poprosił o niezwoływanie sesji do 10 lipca lub ogłoszenie do tego dnia przerwy w obradach. Prośbę argumentował 'dobrem Prawa i Sprawiedliwości'.

Zdaniem Jana Tadeusza Dudy to prośba nieprzemyślana i nie może zostać spełniona m.in. ze względu na zaplanowane na poniedziałkową sesję drugie czytanie oraz podjęcie uchwały w sprawie przyjęcia programu ochrony środowiska przed hałasem.

- Ta uchwała musi być przyjęta, bo do tego nas zobowiązuje ustawa. Gdybym nie zwołał sesji, odpowiadałbym karnie za to, że nie dopilnowałem realizacji zadań, które są terminowe. To są terminowe zadania samorządu województwa - podkreślił.

Odnosząc się do zaproponowanej przez Kmitę ewentualnej przerwy w obradach, powiedział, że jego obowiązkiem jest stosowanie się do statutu.

- Moją rolą jest sprawne przeprowadzanie obrad, a nie doprowadzanie do rozwiązania sejmiku. Sprawne przeprowadzanie obrad dopuszcza ogłaszanie przerw, mam prawo zwołać przerwę w każdej chwili. Ale to ma być przerwa po to, żeby usprawnić obrady, a nie, żeby je utrudnić - odparł.

W Małopolsce nie chcą Łukasza Kmity

Według nieoficjalnych informacji na kandydata rekomendowanego przez władze PiS nie chcą głosować radni skupieni wokół obecnego marszałka Witolda Kozłowskiego, a szerzej Beaty Szydło i Andrzeja Adamczyka. Podczas ostatniej sesji kandydat próbował załagodzić ten konflikt, proponując Kozłowskiego do nowego zarządu województwa jako I wicemarszałka. Wśród proponowanych przez Kmitę członków nowego zarządu województwa nie było przedstawiciela Suwerennej Polski, która ma w sejmiku dwoje radnych, mimo że umowa koalicyjna przewiduje takie stanowisko dla przedstawiciela tej partii.

Po pierwszym głosowaniu w maju prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany przez dziennikarzy o sytuację PiS w Małopolsce, powiedział: 'No, bunt jak bunt, to jest kwestia pewnych różnic zdań'. Zapytany, czy poseł Kmita nie podoba się lokalnym działaczom, odparł: 'Czasem nowi ludzie, tacy, którzy cokolwiek, no, powiedzmy sobie, z wyższej półki w sensie intelektualnym, niektórym się nie podobają'. Dodał, że jest to przykre i będzie z tym walczyć.

Kłopoty PiS z Małopolsce. Dyrektor kancelarii sejmiku zapłacił stanowiskiem

Po kolejnym czerwcowym głosowaniu, kiedy Kmita znów nie uzyskał wymaganej większości głosów, rzecznik PiS Rafał Bochenek skomentował w rozmowie z PAP, że nie można 'tych spraw pozostawić bez odpowiedzi'.

- Dlatego wobec osób, które zachowały się nieuczciwie względem większości radnych PiS, a przede wszystkim wyborców, będą wyciągnięte konsekwencje na poziomie kierownictwa partii - oświadczył. Dodał, że dalsze losy Małopolski 'zależą od niektórych osób pełniących funkcje w małopolskim sejmiku'.

W piątek Bochenek poinformował, że decyzją prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego

dyrektor kancelarii sejmiku Michał Ciechowski został zawieszony w prawach członka PiS i zostaną podjęte kroki w celu jego usunięcia z partii.

- Zgodnie z decyzją kierownictwa partii, w głosowaniach, w poniedziałek, obowiązuje dyscyplina dotycząca wyboru składu zarządu województwa małopolskiego rekomendowanego przez kierownictwo PiS - oświadczył rzecznik PiS.

Do sprawy zawieszenia Ciechowskiego odniósł się także Jarosław Kaczyński -

Są ludzie, którzy kierują się wyłącznie względami osobistymi. Będziemy chcieli się takich z partii pozbywać - powiedział prezes PiS, cytowany przez 'Rzeczpospolitą'.

38-letni Łukasz Kmita pochodzi z Olkusza. W latach 2020-2023 był wojewodą małopolskim. W ostatnich wyborach parlamentarnych został wybrany na posła z listy PiS. Ostatnio bez powodzenia kandydował w wyborach samorządowych na prezydenta Krakowa. 

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>