Barbara Nowak jest "jedną wielką rozterką". Wróci po mandat radnej?
W czwartek Łukasz Kmita, który pięciokrotnie był odrzucany w głosowaniu na marszałka, został wycofany, a zamiast niego kandydatem, który miał pogodzić frakcje w PiS, został Łukasz Smółka. W wieczornym głosowaniu udało mu się uzyskać większość - głosowało za nim 22 radnych.
Na znak protestu przeciw niewybraniu Kmity na marszałka była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak (PiS) zrezygnowała z mandatu radnej województwa. "Nie uciekłam z pola walki. To nie był front. Po aktach szantażu, próbach przejścia do opozycji, nastąpił podział łupów. Wracający po zdradzie, jeszcze więcej dostali. Wyszłam, bo pamiętam, co obiecałam moim Wyborcom i nie sprzeniewierzę się ślubowaniu radnego. Honor nie ma ceny" - uzasadniała swoją decyzję na portalu X.
Małopolska. Barbara Nowak jednak nie rezygnuje z mandatu radnej?
Po kilku dniach Barbara Nowak zaczęła jednak myśleć o powrocie na stanowisko radnej. Jak przekonywała w kolejnym wpisie na X, jej wyborcy "życzą sobie realizacji wyborczych zobowiązań".
PiS w kryzysie. Będzie nowa partia? Te dwa nazwiska mogą namieszać
"Nadal jestem w oku cyklonu. (...) Trzeci dzień słyszę nakaz powrotu. Jedni grzecznie, inni nie - wszyscy bez wątpliwości, a ja przeciwnie - jestem jedną wielką rozterką. Zapewniam, że głosy ludzi z całej Polski są dla mnie ważne!" - podkreślała była kurator oświaty w Małopolsce.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>