Blisko linczu na Podhalu. Zatrzymano mężczyznę podejrzewanego o napaść na nastolatkę
- Mogę potwierdzić już oficjalnie, że w środę ok. godz. 15 zatrzymaliśmy mężczyznę, którego podejrzewamy o napaść na młodą kobietę, która miała mieć miejsce kilka dni wcześniej - przekazała Onetowi Dorota Garbacz, rzeczniczka prasowa nowotarskiej policji.
Napaść na nastolatkę w Nowym Targu. Blisko linczu na Podhalu
Chodzi o sprawę napaści na 19-letnią mieszkankę Nowego Targu, do której doszło w miniony weekend, gdy dziewczyna ok. 3 w nocy wracała z koncertu. "Wracałam w nocy z pracy na parking pustą ścieżką, nagle ktoś zaszedł mnie od tyłu i złapał za szyję, rzucił w krzaki i zaczął dusić. Zaczęłam się bronić i kopać więc nagle uciekł. Facet do 30 roku życia, około 185-190 cm, bardzo chudy w białych spodenkach typu moro, czarnej bluzie i czarnej czapce z daszkiem. Sprawa zgłoszona na policję. Może ktoś utrwalił takiego człowieka na zdjęciu/filmie, może uda się trafić na jakiś ślad" - napisała w mediach społecznościowych.
Do akcji szybko wkroczyli internauci. Już w niedzielę wieczorem mieli wykryć, kto jest sprawcą napadu. Krytykowali też prace policji. "Górale zapowiadali, że jeśli policja się nie pośpieszy, to wezmą sprawę 'w swoje ręce'" - relacjonuje Onet.
Jak tłumaczy policja, do zatrzymania potrzeba mocnych dowodów. - Wcześniej po prostu ich nie mieliśmy - mówi podkom. Dorota Garbacz. - Dopiero dodatkowe wyjaśniania poszkodowanej i nasza praca operacyjna dały nam mocniejsze argumenty do ręki - wskazała.
Ukrainka zaatakowana w centrum Krakowa. 'Nie wierzę, że nikt nie słyszał mojego krzyku'
Prokurator Jacek Tętnowski, szef nowotarskiej prokuratury poinformował portal, że zamierzają postawić sprawcy zarzuty. Decyzje o ewentualnym areszcie tymczasowym zapadną jednak dopiero w piątek.