,
Obserwuj
Małopolskie

10 dolarów za 15 tys. złotych i żeton z Sopotu. Numizmatycy zaskoczeni. "Fura pieniędzy"

2 min. czytania
27.08.2024 09:49
Antyczne monety o wartości 100 tys. zł, niezwykle rzadki medal wybity za panowania króla Augusta II, którego wartość waha się w przedziale 50-100 tys. zł oraz stare dolary po dziadku - m.in. z takimi kosztownościami przyjechali do Krakowa pasjonaci numizmatyki na bezpłatną wycenę - podała Gazeta Krakowska.
|
|
fot. Facebook.com/Wójcicki - Polski Dom Aukcyjny

Właściciel Salonu Numizmatycznego Mateusz Wójcicki w rozmowie z Gazetą Krakowską przyznał, że nie spodziewał się takich tłumów. 

- O ile nasza pierwsza wizyta w Krakowie była sukcesem, to nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie jeszcze więcej osób, nie tylko z Krakowa, ale również z okolic i innych miast jak Tarnów, Kielce i Myślenice - powiedział Wójcicki lokalnym mediom.

Niektórzy musieli spędzić w kolejce ponad półtorej godziny, niektórych niestety nie udało się obsłużyć. Dlatego - jak zapowiedział właściciel Salonu Numizmatycznego - przy następnej, listopadowej, wizycie, na chętnych na bezpłatną wycenę w Krakowie będą czekały dwa stanowiska. 

- W odróżnieniu od pierwszej wizyty było zdecydowanie więcej osób, które przyszły pochwalić się swoimi znajdami z domowych strychów oraz zakamarków - dodał ekspert.

Krówków z ukrytymi wulgaryzmami trafiły do dzieci z półkolonii. 'Zaniemówiliśmy'

Spotkanie z numizmatykami w Krakowie. Największe zaskoczenia

Podczas spotkania na aukcję przyjęto przedmioty za kilkaset tysięcy złotych - wśród nich bardzo rzadki medal za panowania Augusta II wykonany przez znanego medaliera Groskurta, którego wartość waha się w przedziale 50-100 tysięcy złotych, kolekcję antycznych monet czy unikalne 10 dolarów wybite w mennicy w Carson City o wartości szacowanej na 15 tys. złotych. 

Największym zaskoczeniem okazał się jednak niezwykle rzadki żeton z kasyna Sopot o nominale 20 000 guldenów. - To była kiedyś fura pieniędzy i wstawienie na aukcje było trudną decyzją, którą poprzedziła rodzinna narada. Wartość szacujemy na kilka tysięcy złotych. Było dużo klasycznych pozycji, jak monety PRL oraz banknoty okupacyjne i międzywojenne, wśród których wyciągnęliśmy sporo pozycji wartych po kilkaset złotych. Niewiele osób wyszło od nas z niczym - skomentował w rozmowie z Gazetą Krakowską Mateusz Wójcicki.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>