,
Obserwuj
Mazowieckie

Oprawa kibiców trafiła na Pałac Prezydencki. Wcześniej zakazano jej na meczu

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
2 min. czytania
18.11.2025 09:56

W poniedziałek, na kilka godzin przed wieczornym meczem reprezentacji Polski z Maltą na fasadzie Pałacu Prezydenckiego wyświetlono iluminację przedstawiającą orła w koronie na tle biało-czerwonej flagi i napis "Do boju Polsko". Dokładnie tej samej oprawy nie udało się wnieść członkom stowarzyszenia "To my Polacy" na mecz Polski z Holandią - pisze Wirtualna Polska.

fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
  • Identyczna grafika, której nie wpuszczono na stadion, została później wyświetlona na fasadzie Pałacu Prezydenckiego.
  • Stowarzyszenie "To My Polacy!" krytykuje decyzję. "Zostaliśmy wręcz zdeptani" - komentował Mateusz Pilecki ze stowarzyszenia "To my Polacy!";
  • Po odmowie wniesienia oprawy kibice mieli utrudniać wejście na stadion, co - według policji - wywołało opóźnienia i konieczność otwarcia dodatkowych bram;

Grafika z orłem w koronie na tle biało-czerwonej flagi i napisem "Do boju Polsko" miała towarzyszyć meczowi eliminacyjnemu z Holandią (1:1), podczas którego - jak alarmowało stowarzyszenie "To My Polacy!" - służby nie zgodziły się na wniesienie oprawy na trybuny.

Stowarzyszenie opublikowało w dniu tamtego meczu oświadczenie: "Niezrozumiała decyzja. Piękna patriotyczna oprawa ma nie zostać wpuszczona na mecz na podstawie decyzji służb mundurowych" - przekazano na platformie X.

W poniedziałek dokładnie ta oprawa została wyświetlona na fasadzie Pałacu Prezydenckiego. Jej zdjęcie opublikował rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz.

"Z jakiegoś nieznanego nam powodu, zostaliśmy wręcz zdeptani. (…) w dzień meczu dowiedzieliśmy się, że decyzją służb mundurowych nie będzie gniazda i nie będziemy mogli wnieść oprawy. To decyzja dla nas kompletnie niezrozumiała" - powtórzył w rozmowie z Kanałem Sportowym przedstawiciel stowarzyszenia "To My Polacy!" Mateusz Pilecki. Jak przekonywał, oprawa miała być odwołaniem do patriotyzmu i wyrażać zjednoczenie środowiska kibicowskiego.

Redakcja poleca

Policja: Decyzję o zakazie podjął organizator

Głos w sprawie na łamach Wirtualnej Polski zabrał Jacek Wiśniewski z Wydziału Komunikacji Społecznej KSP, według którego decyzję o zakazie wniesienia oprawy podjęły służby porządkowe zatrudnione przez organizatora meczu. "Na tym meczu było prawie 60 tys. kibiców, w tym również przedstawiciele środowisk ultrasowskich, którzy próbowali wnieść na stadion tzw. patriotyczną oprawę. Decyzję o zakazie podjął organizator, w trosce o bezpieczeństwo pozostałych kibiców. Pogląd policji w tej sprawie był zbieżny" - powiedział policjant.

Jak dodał Wiśniewski, po decyzji "emocje wśród kibiców rosły" i "zaczęli utrudniać wejście na stadion", co doprowadziło do konieczności otwarcia innych bram i spowodowało opóźnienia oraz kolejki przed meczem.

Posłuchaj:

Źródło: Wirtualna Polska/Kanał Sportowy