Warszawa. Ośrodki wypoczynkowe dla uchodźców z Ukrainy? "Na pewno to lepsze obiekty niż hale targowe"
Aktywiści z Miasto Jest Nasze przypominają, że Warszawa dysponuje sześcioma ośrodkami wypoczynkowymi w całym kraju. Znajdują się w takich miejscach jak: Kazimierz Dolny, Sromowce Wyżne w Małopolsce, Mielno, Maróz na Mazurach, Gawrych Ruda na Podlasiu i Stręgielek na Mazurach.
Łącznie w tych ośrodkach znajduje się ponad 700 miejsc. 'W obliczu ogromnego napływu uchodźców uciekających przed rosyjskimi bombami spadającymi na Ukrainę, te ośrodki mogą stać się bezpieczną przystanią dla części uchodźców' - przekonują aktywiści. - To są obiekty całoroczne, na bieżąco remontowane. Uważamy, że poza sezonem wypoczynkowym, skoro mamy wielu uchodźców w Warszawie, to moglibyśmy ich tam ulokować. Na pewno są to lepsze obiekty niż na przykład hale targowe - uzupełnia w rozmowie z nami Jan Mencwel z Miasto jest Nasze.
Jest inne zastosowanie tych ośrodków
Urzędnicy potwierdzają istnienie tych ośrodków i znają apel działaczy MJN, ale odnoszą się do niego z rezerwą. - Władze miasta stołecznego Warszawy na razie nie biorą tego pomysłu pod uwagę. Twierdzą, że uchodźcy chcą pozostać w okolicach dużych miast i tutaj szukać podstawowych środków do życia - mówi nam rzeczniczka stołecznego ratusza Monika Beuth-Lutyk. - Są to ośrodki przeznaczone dla dzieci i młodzieży z naszych szkół, które właśnie teraz rozpoczynają sezon wycieczek i wyjazdów. Nie będziemy odbierać dzieciom ośrodków nawet w tak szczytnym celu, jak stworzenie miejsc dla uchodźców - dodaje.
Miasto zwraca nam także uwagę, że obiekty te wymagałyby odpowiedniej infrastruktury dla zgromadzonych tam osób, ale też transportu i zapewnienia wyżywienia na nieznany na razie okres, w którym uchodźcy będą przebywać w Polsce.