Skandaliczna oprawa na meczu Legii Warszawa. Ratusz zapowiada reakcję
Chodzi o sobotnie spotkanie Legii Warszawa z Zagłębiem Lublin. Stołeczny klub wygrał 2:0. Mecz rozgrywany był przy Łazienkowskiej. Spotkanie wywołało mnóstwo kontrowersji ze względu na zachowanie kibiców. Fani Legii zasiadający na Żylecie zaprezentowali oprawę z hasłem "Refugees Welcome" (Witajcie uchodźcy).
"Napis był ozdobiony ludowymi, kwiecistymi wzorami, a do tego pojawiły się trzy postaci - jednej kobiety i dwóch mężczyzn, którzy mieli w dłoniach pałkę bejsbolową i młotek. Namalowana kobieta miała w rękach małą świnkę. W tle powiewały białe i czerwone chorągiewki tworzące polską flagę" - relacjonował Marcin Jaz ze Sport.pl.
W czasie meczu kibice na Żylecie skandowali hasło: "Cała Polska śpiewa z nami. W********* z uchodźcami!".
Skandaliczna oprawa i reakcje polityków
Skandaliczna oprawa meczu szybko rozeszła się w internecie. Jej zdjęcia w mediach społecznościowych udostępniła m.in. europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik czy sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz.
Z drugiej strony interwencję wszczęła działaczka partii Razem i radna dzielnicy Praga-Południa Dorota Spyrka. "Będzie reakcja prezydenta Trzaskowskiego?" - pytała w serwisie X. "Skoro klub nie potrafi dopilnować swoich kiboli i daje im arenę do siania nienawiści, powinien ponieść konsekwencje. Nie ma mojej zgody na finansowanie z budżetu miasta takich akcji" - pisała dalej Spyrka.
Stołeczna "Gazeta Wyborcza" przypomina, że Legia Warszawa "regularnie płaci kary za zachowanie swoich kibiców podczas występów w europejskich pucharach". "Tylko w zeszłym sezonie europejski organizator rozgrywek piłkarskich UEFA ukarała Legię łącznymi karami w wysokości 150 tys. euro" - czytamy w "GW".
'Strefa wolna od LGBT' na meczu Polonii
Nie tylko mecz Legii Warszawa wywołał kontrowersje. Dzień wcześniej - w czasie spotkania Polonii Warszawa ze Zniczem Pruszków nad wejściem do szatni - na stadionie przy Konwiktorskiej - pojawił się transparent z napisem: "Strefa Wolna od LGBT".
Tu sprawę nagłośniła miejska radna Agata Diduszko-Zyglewska z Lewicy. "Panie Prezydencie Rafale Trzaskowski, Pani Prezydentko Renato Kaznowska, czy możemy prosić o pilną reakcję i sprawdzenie co z ta sprawą zrobiła Polonia Warszawa? Na warszawskim stadionie nie może być miejsca na takie podłe i dyskryminujące treści" - napisała w mediach społecznościowych.
Skandaliczna oprawa na meczu. Jak zareaguje miasto?
Renata Kaznowska, odpowiedzialna w ratuszu za sport, nie zostawiła tego bez odpowiedzi. "Mowa nienawiści, niezależnie na jakim tle jest niedopuszczalna i nieakceptowana. Umowy zawarte z klubami sportowymi zawierają zapisy określające konsekwencje takich zachowań. I zostaną one wdrożone" - zadeklarowała w serwisie X.
Właścicielem stadionów przy Łazienkowskiej i przy Konwiktorskiej jest m.st. Warszawa. W rozmowie z "Wyborczą" rzeczniczka urzędu miasta przekazała, że ratusz oczekuje od klubów reakcji. - Nie akceptujemy żadnych przejawów mowy nienawiści, nietolerancji, tego rodzaju hasła są niedopuszczalne. Umowy z klubami przewidują konsekwencje za takie zachowania kibiców, miasto zwróci się do obu klubów, oczekując zdecydowanej reakcji - powiedziała Monika Beuth.