Sąd zdecydował w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Cztery osoby w areszcie
W nocy z 15 na 16 września na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie doszło do poważnego wypadku. Volkswagen prowadzony przez Łukasza Ż. uderzył w Forda, w którym jechała czteroosobowa rodzina. W wypadku zginął 37-letni ojciec, a matka i dwoje dzieci trafili do szpitala.
Zażalenia obrońców
Volkswagenem jechało jeszcze trzech mężczyzn i kobieta. Gdy okazało się, że jest ciężko ranna pozostali nie udzielając jej pomocy oddalili się snując plany ucieczki dla kierującego Łukasza Ż. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. W realizacji planów wzięło udział jeszcze dwóch mężczyzn, z którymi wcześniej bawili się w warszawskim barze.
Partnerka Łukasza Ż. przesłuchana. Nowe informacje o wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Łukaszowi Ż. udało się uciec z kraju, ale kilka dni później został zatrzymany w Niemczech. Pozostałą piątkę policja zatrzymała i osadziła w tymczasowym areszcie. Prokuratura przedstawiła im zarzuty nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku oraz pomocy w ukrywaniu i ułatwienia ucieczki Łukaszowi Ż.
Jak donosi Onet, w środę Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił zażaleń obrońców na środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania dla czterech z nich. Oznacza to, że nie opuszczą aresztu. - Na rozpoznanie oczekuje zażalenie jeszcze jednego podejrzanego - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>