19-latek przyłapany na driftowaniu. Takich tablic policjanci jeszcze nie widzieli
W środę 4 grudnia funkcjonariusze zauważyli kierowcę subaru, który włączając się do ruchu na ulicy 11 listopada w Radomiu (woj. mazowieckie), wprowadził auto w poślizg.
19-letni mężczyzna został zatrzymany do kontroli. Policjanci sprawdzili w swoich systemach zarówno kierowcę, jak i jego subaru. Ich uwagę przykuły zwłaszcza tablice rejestracyjne, które były przymocowane... na rzepy.
" Za popełnione wykroczenie młody kierowca został ukarany mandatem w wysokości 5 tys. zł oraz 10 punktami karnymi. Mundurowi zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu, ponieważ auto nie spełnia warunków technicznych" - przekazała w komunikacie policja.
Nie 'żyją' ojciec i trójka dzieci. Tragiczny skutek pożaru na Lubelszczyźnie
Policjanci ostrzegają kierowców przed driftowaniem. 'Nigdy nie można mieć pewności'
Funkcjonariusze zaapelowali też do fanów driftingu. "Wprowadzanie pojazdu w poślizg nie jest dobrym pomysłem, szczególnie gdy wykonuje się go w miejscu ogólnodostępnym obok innych uczestników ruchu drogowego. Nigdy nie można mieć pewności, że nie straci się panowania nad pojazdem, który chwilę wcześniej celowo wprowadziło się w poślizg. Spacerująca chodnikiem osoba może stać się przypadkową ofiarą nieodpowiedzialnego zachowania" - wskazali.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>