Urokliwa miejscowość stała się miastem. "Skoro pan redaktor dzwoni, to znaczy, że o nas się mówi"
- Kazanów od 1 stycznia 2025 roku uzyskał prawa miejskie i stał się najmniejszym miastem na Mazowszu.
- Zmianę statusu poparli mieszkańcy. Prawie 98 proc. biorących udział w konsultacjach opowiedziało się za.
- Burmistrz ma nadzieję, że Kazanów będzie miał teraz większe szanse na pozyskiwanie nowych środków finansowych. Zapewnia też mieszkańców, że nie wzrosną podatki i opłaty lokalne.
Końskowola, Kurów, Wąwolnica, Kazanów, Kobylnica, Sobków oraz Zaniemyśl - to miejscowości, które z nowym rokiem zyskały status miasta. O tym, co to zmienia, mówiła w TOK FM Teresa Pancerz-Pyrka - dotychczasowa wójt gminy Kazanów, która od 1 stycznia stała się burmistrzynią. - Jest większa presja czy mobilizacja, żeby podołać nowemu wyzwaniu - przyznała, zaznaczając, że Kazanów stał się najmniejszym miastem na Mazowszu i drugim najmniejszym w Polsce (za Opatowcem). Obecnie liczy nieco ponad 450 mieszkańców.
- Mam nadzieję, że ta zmiana statusu pozwoli nam jeszcze prężniej działać. Chcemy pokazać, że małe jest piękne i te małe miejscowości, małe miasteczka, mają swój urok, swoją historię, tradycję i przede wszystkim wspaniałych mieszkańców: życzliwych i serdecznych - podkreśliła rozmówczyni Filipa Kekusza.
Kazanów w przeszłości był już miastem. Został pozbawiony praw miejskich w 1870 roku. Pancerz-Pyrka przyznała, że ponownej zmiany statusu domagali się sami mieszkańcy, czemu dali dowód w konsultacjach społecznych przeprowadzonych wiosną 2023 roku. - Prawie 98 proc. biorących udział opowiedziało się za - wspomniała gościnii TOK FM. Potem była odpowiednia uchwała rady gminy, wniosek do wojewody, a potem już decyzja Rady Ministrów.
Aby uczcić fakt, że Kazanów staje się miastem, zorganizowano wspólnego miejskiego sylwestra na rynku. Jak mówiła pani burmistrz, impreza cieszyła się dużą popularnością, a rozmowy z mieszkańcami ponownie pokazały, że są dumni z tego, iż Kazanów stał się miastem. - I plus jest taki, że o nas mówią. A my będziemy się starać, żeby pokazać, że to nie była zła decyzja - podkreśliła samorządowczyni.
Będzie drożej?
Główna nadzieja związana z nowym statusem miasta dotyczy pieniędzy. Pancerz-Pyrka przyznała, że liczy na to, iż Kazanów będzie miał teraz większe szanse na pozyskiwanie dodatkowych środków finansowych na rozwój infrastruktury miejskiej.
Pani burmistrz uspokajała jednak mieszkańców, że nie będą płacić więcej z racji tego, że żyją w mieście. - Zawsze w przestrzeni publicznej różne niedomówienia są. Staram się na bieżąco - w rozmowach z mieszkańcami czy podczas sesji - uspokajać, że to nie wpłynie na to, że będziemy podnosić podatki albo wprowadzać jakieś dodatkowe opłaty. Na pewno tak nie będzie - zapewniła. - Myślę, że możemy tylko się cieszyć [z faktu, że Kazanów stał się miastem - przyp. red.], bo skoro pan redaktor dzwoni, to znaczy, że o nas się mówi - powiedziała żartobliwie gościnii TOK FM.
Burmistrzyni zachęcała też do odwiedzania Kazanowa. - Mamy czyste powietrze, akweny, lasy, mamy piękną Iłżankę [rzekę], piękne zabudowane tereny. To wszystko sprawia, że bardzo dużo osób, które po pracy zawodowej przechodzą na zasłużoną emeryturę, u nas się osiedla - podkreśliła.