Warszawski radny chce ulicy imienia... Taco Hemingwaya. Jest jeden "problem"
- Wiceprzewodniczący rady dzielnicy Śródmieście Piotr Salach chce, by jednej z ulic lub skwerów w Warszawie nadać imię Taco Hemingwaya. Na biurko burmistrza Aleksandra Ferensa trafiła już interpelacja w tej sprawie;
- Jak argumentował Salach cytowany przez serwis warszawa.naszemiasto.pl, polski raper swoimi utworami, a szczególnie albumem 'Trójkąt Warszawski', przyczynił się do promowania stolicy, zarówno w Polsce, jak i za granicą;
- Pomysł samorządowca ma niewielkie szanse na realizację, ponieważ w Warszawie zazwyczaj nie praktykuje się honorowania w taki sposób osób żyjących.
Piotr Salach, wiceprzewodniczący rady dzielnicy Śródmieście, wystosował interpelację do burmistrza Aleksandra Ferensa, w której zapostulował o nadanie ulicy lub skwerowi imienia Taco Hemingwaya. W ten sposób warszawiacy mieliby uczcić 10-lecie premiery albumu rapera 'Trójkąt Warszawski', która ukazała się w grudniu 2014 roku.
- Taco Hemingway w swojej twórczości wielokrotnie portretował Warszawę, czyniąc ją niemal pełnoprawnym bohaterem swoich utworów. Płyta 'Trójkąt Warszawski', która w tym roku obchodzi swoje 10-lecie, stała się symbolem miejskiej tożsamości stolicy. Teksty zawarte na tym albumie są pełne lokalnych odniesień i oddają unikalny klimat życia w Śródmieściu, które stało się scenerią wielu jego piosenek - wskazał Salach, cytowany przez serwis warszawa.naszemiasto.pl. Ponadto, jak argumentował Salach, Hemingway swoimi utworami przyczynił się do promowania Warszawy, zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Tabliczki z nazwiskiem Kaczyńskiego do zdjęcia? 'To jest niepojęte'
Taco Hemingway z ulicą swojego imienia? Jest jedno 'ale'
Jak wskazała redakcja lokalnego medium, inicjatywa samorządowca ma nikłe szanse na powodzenie. Przyczyna tkwi w treści uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie nazewnictwa miejskiego z dnia 21 września 2017 roku:
"Nazwy pamiątkowe pochodzące od nazwisk, pseudonimów lub innych określeń osób nadaje się po upływie 5 lat od śmierci upamiętnianej osoby" - brzmi uchwała.
W uchwale można przeczytać także, że "dopuszcza się nadanie nazwy pamiątkowej przed upływem 5 lat od śmierci upamiętnianej osoby w wyjątkowych przypadkach, jeżeli z wnioskiem o takie odstępstwo wystąpi do Rady m.st. Warszawy Prezydent m.st. Warszawy". Takim "wyjątkowym przypadkiem" było nazwanie jednej z alej w Śródmieściu imieniem Pawła Adamowicza. Miało to miejsce w lutym 2020 roku, czyli nieco ponad rok po śmierci zamordowanego prezydenta Gdańska.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>