Szokujące odkrycie w koszu na śmieci w Warszawie. Policja chce "dopaść tego drania"
Jeden z internautów opublikował na Facebooku zdjęcie szokującego znaleziska. Przedstawiało ono zwłoki psa w koszu na śmieci zlokalizowanym na warszawskiej Woli - konkretnie na placu zabaw dla dzieci w pobliżu budynków przy ul. Monte Cassino 10-12. "Ludzkie bestialstwo nie zna granic!" - napisał autor posta.
"O sprawie dowiadujemy się teraz od państwa redakcji. Do tej pory nie znaliśmy tematu" - przyznał mł. insp. Robert Szumiata, rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji.
Zapewniono, że stołeczna policja zajmie się sprawą. "Najbardziej zależy nam na tym, by dopaść tego drania" - powiedział Szumiata.
Wyjechała do USA, zostawiła dziecko i 35 kotów. 'Koszmar'
Według zapowiedzi rzecznika sprawa zwłok psa w śmietniku ma zostać przydzielona dzielnicowym, którzy z pomocą mieszkańców postarają się ustalić, kto był opiekunem zwierzęcia. Policja zaapelowała o kontakt do wszystkich osób, które mają jakiekolwiek informacje o okolicznościach zdarzenia.
Posłuchaj: