Tłusty czwartek w Warszawie. Gdzie zjemy pączka za darmo? Trzy adresy
Najsmakowitsze i najsłodsze święto w roku, czyli tłusty czwartek, jest świętem ruchomym. Rozpoczyna on okres ostatków, zapustów czy mięsopustów, wypada w ostatni czwartek przed wielkim postem, ponad 50 dni przed Wielkanocą i zapowiada koniec trwającego właśnie karnawału.
W 2025 roku tłusty czwartek przypada 27 lutego. Tego dnia część z nas przyrządzi je samodzielnie w domu, część kupi je w sklepach, a jeszcze inni staną w kolejce po pączki rozdawane za darmo.
To polskie miasto nazywane jest 'Paryżem Północy'. Co warto zobaczyć?
Darmowe pączki w Warszawie. Kierunek na Pragę-Południe
Gdzie i kiedy w Warszawie będzie można dostać darmowe pączki z okazji tłustego czwartku?
- Od godz. 11.00 do 12.30 w Wydziale Obsługi Mieszkańców Urzędu Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy przy ul. Grochowskiej 274;
- od godz. 13.00 do 14.30 w Centrum Promocji Kultury przy ul. Podskarbińskiej 2;
- od godz. 15.00 do 16.30 w Terminalu Kultury Gocław przy ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego 24.
Historia tłustego czwartku
Korzenie tłustego czwartku sięgają czasów pogańskich, gdy w tym dniu świętowano koniec zimy i początek wiosny. Przyrządzone smakołyki zapustne nie mogły się zmarnować, dlatego mówiło się: kto w tłusty czwartek nie zje żadnego pączka, ten nie będzie miał szczęścia przez cały rok. Kiedyś, przyrządzając ostatkowe słodkości, nadziewano niektóre migdałem bądź orzechem włoskim. Uważano, że kto na taki trafi, będzie mieć w życiu dużo szczęścia.
Pulchne, okrągłe, nadziewane pączki nie są jedynymi smakołykami kojarzącymi się z historią tłustego czwartku. Oprócz nich spożywa się tego dnia słodkie smażone racuchy, oponki oraz bardzo popularne w Polsce faworki, zwane też chrustem - cienkie i bardzo kruche ciastka w kształcie wstążek. Ich nazwa została zapożyczona z języka francuskiego od słowa faveur (wąska wstążeczka, tasiemka jedwabna). Według historii związanej z tłustym czwartkiem faworki zostały wymyślone zupełnie przypadkowo: podobno pewien młody cukiernik wrzucił niechcący do rozgrzanego oleju cienki pasek ciasta, przygotowanego do produkcji pączków. W trakcie smażenia ciasto zwinęło się w warkocz, a po doprawieniu cukrem okazało się niezłym ostatkowym rarytasem.
Posłuchaj: