Niezwykłe odkrycie na budowie gmachu UW. Świadectwo nieudanej inwestycji z lat 50.
Szyb metra odkryty podczas budowy siedziby UW. Varsavianista nie jest zaskoczony
Podczas budowy nowego budynku Uniwersytetu Warszawskiego na Mariensztacie dokonano niecodziennego odkrycia - natrafiono na głęboki, 44-metrowy szyb metra głębokiego. Jak się okazuje, są to pozostałości niedokończonej inwestycji z początku lat 50. XX wieku, kiedy to radzieccy inżynierowie planowali stworzyć linię metra łączącą oba brzegi Wisły.
Dla inwestora znalezisko było dużym zaskoczeniem. Jednak znawcy historii Warszawy nie są faktem zdziwieni.
- Był on na jakiś takich bardzo ogólnych planach. Jest zaznaczony i można było się spodziewać, że on tam jest - mówił w rozmowie z reporterem TOK FM Błażejem Kuleszą Jakub Jastrzębski, varsavianista i autor książki 'Sto lat metra warszawskiego. Od pomysłu do realizacji'.
Uważaj, co fotografujesz. Prawnik krytykuje nowe przepisy. 'Dochodzimy do absurdów'
Skutek 'decyzji politycznej'
Odkrycie może opóźnić realizację obecnej inwestycji. Szyb jest bowiem zalany wodą - w ten sposób ukryto przed laty ślady po nieudanym projekcie.
- Decyzja o budowie takiego rodzaju metra była decyzją polityczną, która zapadła zresztą nie w Warszawie, a w Moskwie, ponieważ Związek Radziecki chciał mieć na wypadek jakiegoś dużego konfliktu zbrojnego z Zachodem alternatywną drogę dla swoich składów towarowych - wyjaśnił Jastrzębski.
To nie pierwsze takie znalezisko w Warszawie. Ponad 20 lat temu podobny szyb odkryto przy okazji budowy galerii handlowej na Pradze Północ.
Posłuchaj: