,
Obserwuj
Mazowieckie

"Butelkowy happening", Łuczak i Mencwel odwołani. "Polityczna zemsta"

3 min. czytania
11.07.2025 12:18
Warszawscy radni odwołali Melanię Łuczak z funkcji wiceprzewodniczącej Rady Warszawy i Jana Mencwela z funkcji wiceprzewodniczącego komisji środowiska. - Zostaliśmy przez Koalicję Obywatelską ukarani, czym pokazali tylko, że nie podoba im się wolność słowa - skomentował w TOK FM Jan Mencwel.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Rada Warszawy odwołała Melanię Łuczak i Jana Mencwela z funkcji w prezydium rady i komisji środowiska w konsekwencji happeningu z rozdawaniem pustych butelek po alkoholu ze zdjęciami radnych KO;
  • Jak mówił w TOK FM Jan Mencwel to 'polityczna zemsta';
  • Podkreślił, że "w czasie, kiedy te projekty są usuwane z porządku obrad pod wydumanymi pretekstami, podobne zasady wprowadzają kolejne duże miasta".

 

Podczas czwartkowej sesji radni odwołali wiceprzewodniczącą rady Warszawy Melanię Łuczak i wiceprzewodniczącego komisji środowiska Jana Mencwela. To konsekwencja happeningu na poprzedniej sesji, podczas którego rozdawali puste buteleczki po alkoholu ze zdjęciami radnych KO.

Jan Mencwel pytany w TOK FM, czy po tej karze nie zdecyduje się już na taki happening, odpowiedział: "wręcz przeciwnie". - Radni Koalicji Obywatelskiej dokonali politycznej zemsty za to, że w ten sposób nagłośniliśmy fakt, że już przez ponad pół roku nie dopuszczają pod obrady Rady Warszawy projektów uchwał porządkujących sprzedaż alkoholu w nocy - skomentował.

Pytany, czy po tej karze nie zdecyduje się już na taki happening, odpowiedział krótko: "Wręcz przeciwnie". Zastrzegł przy tym, że "w czasie, kiedy te projekty są usuwane z porządku obrad pod wydumanymi pretekstami, podobne zasady wprowadzają kolejne duże miasta". W tym kontekście podkreślił też, że konsultacje społeczne w stolicy odbyły się w tej sprawie ponad rok temu i miały rekordową frekwencję.

- To kompletnie niezrozumiałe, że przez tyle miesięcy czekamy choćby na możliwość przedyskutowania tych uchwał, a temat jest zamrażany. Nasz happening miał to nagłośnić. Tymczasem zostaliśmy przez Koalicję Obywatelską ukarani, czym pokazali tylko, że nie podoba im się wolność słowa - ocenił w rozmowie z Adamem Ozgą.

Co z nocną prohibicją w Warszawie? Dwa projekty

Podczas czwartkowej sesji radni podjęli decyzję, by dwa projekty uchwał dotyczące wprowadzenia w Warszawie nocnej prohibicji przekazać do zaopiniowania dzielnicom. Jeden projekt przygotował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, drugi - radni klubu Lewica, Miasto Jest Nasze.

Radni jednogłośnie zadecydowali, by projekt prezydencki przekazać do opinii dzielnicom - za głosowało 53 radnych. Natomiast projekt radnych przyjęto zwykłą większością - za głosowało 18 radnych przy 35 wstrzymujących się. - Opinie dzielnic nie są wiążące, ale pomocnicze przy procedowaniu rady Warszawy - wyjaśniła przewodnicząca rady Ewa Malinowska-Grupińska.

W projekcie prezydenta Warszawy prohibicja obowiązywałaby w godzinach 23.00-6.00. Z kolei w projekcie klubu Lewica i Miasto Jest Nasze w godzinach 22.00-6.00.

To on był hamulcowym ws. alkoholu na stacjach? Powoływano się na dyskryminację

Nocny zakaż sprzedaży alkoholu w Polsce

W latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło ok. 180 gmin w Polsce. W 30 przypadkach ograniczenie dotyczy tylko części gminy lub miasta. Najwięcej takich przepisów przyjęły samorządy z województw: mazowieckiego, małopolskiego i wielkopolskiego. Spośród dużych miast nocny zakaz na całym obszarze wprowadziły m.in. Kraków, Bydgoszcz, Biała Podlaska i Gdańsk. Prohibicja tylko w śródmieściu obowiązuje m.in. w Poznaniu, Wrocławiu, Rzeszowie, Katowicach, Bielsku-Białej i w Kielcach. W czerwcu nocną prohibicję w sezonie turystycznym wprowadziło Giżycko.