Nowy wiceprezydent Przemyśla z PiS. W tle spór o nową koalicję. "Tonący brzydko się chwyta"
O podpisanej umowie koalicyjnej z PiS Bakun poinformował w mediach społecznościowych. "Po kilku miesiącach rozmów i ustalania kierunków wspólnego działania, dwa kluby radnych, Wspólnie dla Przemyśla i Prawo i Sprawiedliwość sformalizowały dzisiaj współpracę i zawarły umowę koalicyjną. Gwarantuje to stabilną pracę rady, a także sprawną realizację założonych zadań" - napisał prezydent Przemyśla.
Z Wojciechem Bakunem nie udało się skontaktować, jest na urlopie.
W ramach nowej umowy koalicyjnej wiceprezydentem będzie radny miejski PiS Krzysztof Majcher, który zastąpi drugiego wiceprezydenta Przemyśla Bogusława Świeżego związanego z Platformą Obywatelską.
Afera wokół uczelni w Grudziądzu. Nagrała się rozmowa Wieczorka z rektorem. 'Agresywny ton'
Majcher od listopada br. obejmie nadzór nad wydziałami gospodarki lokalowej, edukacji, architektury, a także wydziałem spraw społecznych. Będzie nadzorował również spółki Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej i TBS.
Z informacji Bakuna w mediach społecznościowych wynika również, że oba kluby liczą w sumie czternastu radnych, w 23-osobowej radzie miasta.
Wojciech Bakun jest prezydentem Przemyśla drugą kadencję. Pierwszą rządził z poparciem Koalicji Obywatelskiej, jej przedstawiciel Świeży, był jego zastępcą.
Klub Wspólnie dla Przemyśla i PiS zawarli koalicję. Poseł KO zabrał głos
Sprawę umowy koalicyjnej skomentował przemyski poseł KO Marek Rząsa, który napisał w mediach społecznościowych, że po wyborach samorządowych politycy KO byli gotowi do współpracy i współrządzenia miastem.
Podał, że odbyło się kilka "mniej lub bardziej oficjalnych" spotkań przedstawicieli KO z prezydentem Bakunem. Ustalono wówczas, jak relacjonował Rząsa, że Bakun m.in. w drugiej połowie sierpnia powoła na swojego zastępcę osobę rekomendowaną przez władze PO oraz klub radnych KO. Świeży został zawieszony w prawach członka PO i nie uzyskał rekomendacji na stanowisko wiceprezydenta.
Wicemarszałek Śląska Bartłomiej S. tymczasowo aresztowany. Chodzi o korupcję
Jak napisał poseł KO, do 10 września br. nikt ze środowiska Bakuna nie skontaktował się z politykami KO. "W związku z tym radni klubu KO uznali, że ogłoszone przez nich zobowiązania są nieaktualne. O tej decyzji (radnych - przyp. PAP) dowiedziałem się post factum, ale w pełni się z nią zgodziłem. Każda, nie tylko poważna osoba, zasługuje by traktować ją poważnie" - ocenił Rząsa.
Poseł podkreślił, że zarówno PO i KO są ugrupowaniami, w których "decyzje są podejmowane demokratycznie przez władze statutowe partii oraz wszystkich radnych w klubie".
Rząsa swój wpis zakończył zdaniem, że "tonący brzydko się chwyta". P
W czwartek PAP nie udało się skontaktować z posłem KO.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>