Był pijany i zignorował wyrok sądu. 21-latek ze Słupska z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów
Funkcjonariusze ze słupskiej drogówki zatrzymali do kontroli jadącego mercedesem młodego kierowcę. Był to 21-latek. - W trakcie interwencji mundurowi wyczuli od tego mężczyzny alkohol, a badanie alkomatem pokazało, że w jego organizmie znajduje się ponad promil alkoholu. Po sprawdzeniu w naszej bazie okazało się, że nie tylko z powodu alkoholu nie powinien on wsiadać za kierownicę samochodu - relacjonuje Jakub Bagiński, oficer prasowy słupskiej policji. Słupszczanin posiadał aktywny, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
21-latek noc spędził w policyjnym areszcie. - Rano, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz wbrew sądowemu zakazowi. Jego sprawa w trybie przyspieszonym trafiła do sądu - wyjaśnia Bagiński. Rozprawa odbyła się dzień później. Była krótka, a kara surowa.
"Nie ma tolerancji dla przestępców drogowych"
Młody mężczyzna otrzymał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd Rejonowy w Słupsku wymierzył mu także karę roku i trzech miesięcy ograniczenia wolności polegającej na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne. Musi też wpłacić 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. - Nie ma tolerancji dla przestępców drogowych, którzy są ogromnym zagrożeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - przekonuje oficer prasowy.
Kilka dni temu młody kierowca wpadł też w ręce policjantów z Gdańska. 19-latek prawo jazdy dostał cztery miesiące temu i już je stracił. Prowadził samochód mając ponad 1,3 promila alkoholu i spowodował dwie kolizje drogowe. Najpierw uderzył w stojący po prawej stronie jezdni samochód osobowy, a następnie w naczepę samochodu ciężarowego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy
W ubiegłym roku na Pomorzu policjanci przeprowadzili ponad pół miliona badań na zawartość alkoholu w organizmie, zatrzymali 3467 nietrzeźwych kierujących.