Ciepło pilnie potrzebne. Koty z gdyńskiego schroniska Ciapkowo czekają na... nowe czajniki elektryczne
Koty są z natury ciepłolubne, od pierwszych dni życia ogrzewa je ich mama. Kiedy dorastają, uwielbiają wygrzewać się na słońcu, a gdy są chore, bardzo pomaga im leżenie na ciepłym termoforze. -Wlewamy gorącą wodę do termoforku, kładziemy na tym kocyk lub ręcznik i ogrzewamy kociaki. Wtedy rośnie szansa na przeżycie tych zwierząt - tłumaczy Katarzyna Sobczyk z prowadzącego Ciapkowo OTOZ Animals, podkreślając, że wodę trzeba cały czas wymieniać na gorącą. Jak dodaje, chory kot przytulony do czegoś ciepłego od razu zaczyna czuć się lepiej. A w przypadku kotów samopoczucie psychiczne ma kluczowe znaczenie w walce z chorobą.
W gdyńskim schronisku termoforki to codzienność. Rocznie do Ciapkowa trafiają setki zwierząt chorych, po wypadkach samochodowych, malutkich kociąt i szczeniąt. Termofory dostają wszystkie maluszki oraz chore koty.
Obecnie około dwudziestu podopiecznych schroniska musi mieć regularnie podkładane termofory. Wiosną, kiedy małych kociaków pojawi się jeszcze więcej, wzrośnie też potrzeba ich ogrzewania. - W pierwszym okresie życia kocięta nie są w stanie utrzymać samodzielnie właściwej ciepłoty ciała - ogrzewa je matka. A kiedy mamy nie ma, przydaje się termofor - dodaje Katarzyna Sobczyk.
Wziął psa ze schroniska, a potem go porzucił. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami
Czajniki nie dają rady
Opiekunowie zwierząt z Gdyni grzeją wodę kilka razy dziennie, bo termofory muszą cały czas być ciepłe. Niestety czajniki, które codziennie używane są po kilkadziesiąt razy, odmawiają posłuszeństwa. - Dlatego prosimy o wsparcie w postaci czajników, abyśmy mogli codziennie dostarczać dawkę ciepła dla naszych najbardziej potrzebujących kocich podopiecznych - apelują pracownicy Ciapkowa.
Czajniki można dostarczyć do schroniska osobiście lub wysłać na adres schroniska: OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Ciapkowo, ul. Małokacka 3A, 81-654 Gdynia.