Scena na sopockiej plaży przyciągnęła tłumek gapiów. "Tak mnie to wkurzyło"
"Sorry, ale tak mnie to wkurzyło, że postanowiłam się tym tu podzielić" - napisała użytkowniczka TikToka. Na nagraniu widać grupę osób otaczających zwierzę, robiących zdjęcia z użyciem flesza, a niektórzy nawet próbują dotykać fokę. "Obserwowałam sytuację z pomostu molo, ludzi nad nią zbierało się coraz więcej, robili zdjęcia, używali flesza, niektórzy i dotykali… były też i rozsądne osoby zwracające uwagę, ale nic to nie dało" - relacjonowała.
Według internautki na miejsce przybyła policja, jednak ich interwencja okazała się nieskuteczna. "Zamiast chociaż rozgonić tych ludzi, powiedzieli coś do swojego radia i odeszli…" - napisała.
Autorka nagrania apeluje o większą świadomość ekologiczną. "Naprawdę nie wiem, jak można nie mieć jakiejś takiej świadomości, że to dzikie zwierzę i po prostu dać jej spokój, poobserwować, zrobić zdjęcie z daleka?" - pyta.
Co zrobić, gdy spotkamy fokę na plaży? "Może dotkliwie pogryźć"
Jak wyjaśniała dla tokfm.pl Katarzyna Kucharska ze Stacji Morskiej w Helu, widok foki na nadbałtyckich plażach to "zupełnie normalna sytuacja". - Foki wychodzą na plażę, żeby sobie odpocząć, szczególnie jeśli długo nurkowały, muszą wtedy zregenerować siły - mówiła ekspertka i dodała, że odpoczynek może zająć fokom nawet kilkanaście godzin.
Leżące na plaży puchate stworzenie może sprawiać wrażenie jakby potrzebowało pomocy. Prawda jest jednak taka, że najczęściej potrzebuje wyłącznie spokoju.
- Bardzo ważne jest zachowanie dystansu. Takim absolutnym minimum jest 30-50 metrów. Następnie należy zawiadomić stację morską albo zadzwonić na numer alarmowy Błękitnego Patrolu WWF z którym współpracujemy na całym Wybrzeżu - tłumaczyła Kucharska, precyzując, że numer alarmowy do stacji to 601-889-940, a do patrolu WWF 795-536-009. - Osoba przyjmująca zgłoszenie na pewno zapyta o miejsce znalezienia takiego zwierzęcia. Jeżeli jest to możliwe, najlepiej przesłać dane lokalizacyjne, tak zwaną "pinezkę" na numer alarmowy, albo opisać dokładną lokalizację, żeby osobom wykonującym interwencję było łatwiej i jak najszybciej mogły znaleźć zwierzę, które leży na plaży.
Groźny zwyczaj w turystycznym raju. 'Jesteś Kreteńczykiem, musisz mieć broń'
Jeśli znajdziemy foczkę w miejscu popularnym wśród spacerowiczów, to jeśli tylko możemy sobie na to pozwolić, warto dopilnować, by nikt nie próbował robić niemądrych rzeczy.
- Możemy poinformować przechodniów, którzy są gdzieś w pobliżu, żeby również zachowali dystans i nie podchodzili. Nie polewajmy foki, która leży na plaży wodą, to jest niepotrzebne i może to generować stres i ucieczkę, nie spychajmy takiego zwierzęcia do wody, nie próbujmy udzielać pomocy samodzielnie - wylicza przedstawicielka Stacji Morskiej. I jak smutno dodaje, niestety tego typu próby w poprzednich latach miały miejsce. - Pamiętajmy o tym, że to są dzikie zwierzęta, nawet mała foka ma zęby i może dotkliwie pogryźć - ostrzegła.
Posłuchaj: