Kielce rozwiązują problem z tekstyliami. Nowy kolor worków od października
1 stycznia Polska wdrożyła unijną dyrektywę dotyczącą selektywnego zbierania odpadów tekstylnych, jednak w wielu gminach nie wprowadzono nowych pojemników ani worków na tekstylia. Niektóre samorządy decydują się na własne rozwiązania. Jak poinformował portal Forsal, od października w Kielcach mieszkańcy otrzymają fioletowe worki, odbierane raz na kwartał.
- Kielce wdrażają własne rozwiązania: od października mieszkańcy dostaną fioletowe worki na tekstylia odbierane raz na kwartał oraz mobilny punkt zbiórki "Odrzutowóz";
- Polski Czerwony Krzyż musi ograniczyć zbiórkę odzieży używanej po wypowiedzeniu umowy przez firmę Wtórpol, co wiąże się z likwidacją 28 tys. kontenerów i utratą istotnych dochodów;
- Według danych unijnych statystyczny Europejczyk kupuje rocznie 26 kg ubrań, a w Polsce wytwarza się ponad 411 tys. ton odpadów tekstylnych rocznie.
Od nowego roku Polacy nie mogą już wyrzucać starych ubrań do czarnego pojemnika na odpady zmieszane - tekstylia odtąd muszą trafiać do punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych (PSZOK). Unijną dyrektywę wdrożono u nas w wersji minimalnej, przez co w wielu gminach mieszkańcy nie otrzymali nowych pojemników ani worków na tekstylia.
Samorząd w Kielcach postanowił wziąć sprawy we własne ręce - od października zostanie wprowadzona tam miejska zbiórka tekstyliów. Mieszkańcy otrzymają fioletowe worki, które będą odbierane raz na kwartał. - Zaproponujemy kielczankom i kielczanom, którzy nie wiedzą, co zrobić z używaną odzieżą wygodny i elastyczny sposób - zapowiedziała zastępczyni prezydentki Aneta Boroń, cytowana na łamach portalu Forsal.
W mieście pojawi się również mobilny punkt odbioru, tzw. "Odrzutowóz". - Żeby realizować tę usługę, zakupiliśmy dodatkowy samochód elektryczny. Będzie ładowany energią elektryczną pochodzącą z biogazowni zlokalizowanej na terenie Przedsiębiorstwa - wyjaśniał prezes PGO w Promniku Tomasz Kasprzyk.
Koniec z kontenerami PCK na ulicach. "Działalność okazała się nieopłacalna"
Tymczasem Polski Czerwony Krzyż poinformował 31 lipca 2025 r., że musi ograniczyć zbiórkę odzieży używanej po tym, jak firma Wtórpol wypowiedziała umowę na obsługę kontenerów. "Polski Czerwony Krzyż informuje, że jest zmuszony znacznie ograniczyć działania dotyczące zbiórki odzieży używanej do kontenerów ze znakiem PCK ze względu na wypowiedzenie nam przez firmę Wtórpol umów o współpracy" - przekazała organizacja.
- Nasza wieloletnia, wspólna działalność w ostatnim czasie stała się, niestety, nieopłacalna - przyznał rzecznik Wtórpolu Mateusz Bolechowski, tłumacząc przyczyny decyzji. Firma wskazała na pogorszenie jakości odzieży i wzrost kosztów jej utylizacji. Do końca roku zlikwidowanych zostanie 28 tys. kontenerów, a PCK ostrzega, że utrata dochodów, które w 2024 r. wyniosły ponad 7 mln zł, "może poważnie zagrozić realizacji działań statutowych".
Skalę problemu obrazują dane Europejskiej Agencji Środowiska i Wspólnego Centrum Badawczego (JRC). Statystyczny Europejczyk kupuje rocznie 26 kg odzieży, a w 2019 r. w UE powstało 12,6 mln ton odpadów tekstylnych, z czego 10,9 mln ton stanowiły odpady pokonsumenckie. W Polsce, przy 37,4 mln mieszkańców, roczna produkcja takich odpadów sięga ponad 411 tys. ton.
Posłuchaj:
Źródło: Forsal